KANCELARIA

KANCELARIA ADWOKACKA ADWOKATA MICHAŁA ŚWIĄDRA

UL. MIKOŁAJA KOPERNIKA 72, LOK. NR 171

90-553 ŁÓDŹ

 

Kancelaria Adwokacka Adwokata Michała Świądra mieści się w Łodzi w dzielnicy Stare Polesie przy jednej z najbardziej reprezentacyjnych ulic miasta czterech kultur – ulicy Mikołaja Kopernika. 

Ulica Mikołaja Kopernika powstała około 1873 jako peryferyjna droga prowadząca z centrum Łodzi do lasu miejskiego. Początkowo nosiła nazwę ulicy (szosy) Milsza (Milscha) – od nazwiska fabrykanta Teodora Milscha, który w jej pobliżu wybudował browar oraz swoją willę. W roku 1923 z okazji 450 rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika, zmieniono nazwę ulicy na obecnie obowiązującą.

Odcinek szosy Milscha biegnący od Dworca Kaliskiego do zbiegu ulic Kopernika z Łąkową stanowił niegdyś las z niewielkimi stawami. Fakt ten wykorzystał Teodor Milsch, zakładając w tym miejscu coś na wzór parku rozrywek plenerowych. Lokalizacja była doskonała bowiem z centrum miasta, zarówno od ulicy Kościuszki czy Piotrkowskiej było do ulicy Milscha bardzo niedaleko. Park rozrywek szybko stał się popularnym miejscem. Nie tylko  ze względu na obecność stawu z łódkami, alejek spacerowych czy muszli koncertowej. ale w dużej mierze przez drewnianą leśniczówkę.

Leśniczówka Milscha to nieistniejący już plenerowy kompleks rekreacyjny wybudowany w Łodzi przez rodzinę Milschów na przełomie lat 70. i 80. XIX wieku. Znajdowały się w niej: sala taneczna, bufet i kuchnia. Było to miejsce zabaw, koncertów i spotkań towarzyskich, które nie mogły się obyć bez… piwa produkowanego w pobliskim browarze właściciela. Lasek Milscha był często odwiedzany przed środowisko robotnicze miasta Łodzi. Kres popularności leśniczówki i całego Lasku Milcha przyniosła budowa Dworca Kaliskiego oraz połączenie dworca linią tramwajową z centrum Łodzi.  W 1900 roku browar Milscha spłonął, a jego ulica w XX-leciu międzywojennym została przemianowana na ulicę Kopernika. Sama leśniczówka w późniejszym okresie czasu przeszła w ręce ugrupowań politycznych, w 1920 roku była miejscem kwaterunku ludności uciekającej z terenów zajętych przez Armię Czerwoną podczas wojny polsko-radzieckiej. Później rozebrano ją w całości i dziś nie ma po niej śladu. Sam „lasek Milscha” przestał istnieć już wiele lat wcześniej. Najpierw został przecięty ulicą przedłużoną aż do dworca kolejowego Łódź Kaliska, a teren wokół leśniczówki został rozparcelowany na działki budowlane i wchłonięty przez rozrastające się miasto.

Przy ulicy Mikołaja Kopernika możemy ponadto podziwiać wiele perełek architektonicznych, między innymi wspomnianą willę Teodora (czy jak podają inne źródła Hermanna Juliusza) Milscha, znajdującą się u zbiegu ulic Kopernika i Łąkowej.

Kolejnym wartym odwiedzenia obiektem jest położona przy ul. Mikołaja Kopernika 22 lecznica „Pod koniem”. Lecznica została założona w roku 1891 przez Karola Hugo Warrikoffa i Alfreda Kwaśniewskiego. Była to pierwsza w Polsce lecznica dla zwierząt. Początkowo nazywała się “Lecznicą dla zwierząt domowych i wzorową kuźnią angielską” Cały kompleks lecznicy powstawał stopniowo w stylu neoklasycznym. Charakterystycznym elementem dekoracyjnym budynku jest koń naturalnej wielkości umieszczony na jego szczycie.

O koniu z budynku przy Kopernika 22 pisał w “Kwiatach polskich” Julian Tuwim:

“Do Prześwietnego Magistratu Miasta Bagdadu,czyli Łodzi… (…)

Niżej podpisany

Tamtejszy uczeń, pętak, mikrus,

Znany obibok i drapichrust,

Zawalidroga i łachmytek,

Ma zaszczyt prosić, żeby oną

Cudowną szkapę uskrzydloną

Uznało miasto za zabytek.

Niech zawsze ma swój obrok gwiezdny,Kastalską wodę z rzeki Łódki,

A jeszcze lepiej wiadro wódki;

Niechaj ogląda ją przyjezdny,Kiedy do Łodzi się wybierze”

Historia lecznicy “Pod koniem” jest niezmiernie ciekawa. Zaczyna się ona w roku 1884 kiedy to kiedy to w Łodzi na stanowisko weterynarza powołano Alfreda Kwaśniewskiego. Ów jegomość wpadł na pomysł, że będzie również leczył i podkuwał konie. W tym celu nabył działkę przy „drodze Milsza”. Koncept wydawał się być bardzo trafiony, gdyż w owym czasie koni używało wojsko, straż pożarna, wykorzystywano je także w transporcie fabrycznym. Kwaśniewski swój pomysł zrealizował wspólnie z Hugo Warrikoffem, Niemcem bałtyckim. W Instytucie Weterynaryjnym w Dorpacie uzyskał dyplom magistra nauk weterynaryjnych. Po zakupie działki obaj wspólnicy niezwłocznie przystąpili do stawiania parterowego budynku lecznicy. Jego środkowa część ma charakterystyczny fronton, którego pionowe elementy tworzy sześć płaskich pilastrów. Pomiędzy pilastrami jest pięć okien w łukowych obramowaniach, a na szczycie attyka ozdobiona sylwetką konia. W 1894 r. wybudowana została dwupiętrowa oficyna, w 1897 druga, a w 1898 r. postawiona została stajnia i wieża ciśnień.

Warto również wspomnieć o kamienicy Henryka Erba, która znajduje się przy ul. Mikołaja Kopernika 25. Kamienica Henryka Erba została wybudowana w 1882 r. wg. projektu technika budowlanego Edwarda Kreuzburga.  Na początku XX w. nastąpiła rozbudowa kamienicy. Autorem projektu rozbudowy był inż. technolog Fryderyk Miks. Przez dwudziestolecie międzywojenne na tej posesji funkcjonowała, istniejąca od 1910 roku restauracja Otto Bersza. Po 1945 r. na rogu ulicy Kopernika 25 i Żeromskiego działała restauracja II kat. “Kolejowa”.

Dużo bardziej smutna historia wiąże się z budynkiem przy ul. Mikołaja Kopernika 29. Mieściło się w nim niegdyś więzienie carskie. Funkcję więzienną pełnił również ten obiekt w okresie międzywojennym. Więzienie zyskało wówczas ogólnopolską popularność dzięki kabaretowej piosence Hanki Ordonówny Mam chłopczyka na Kopernika. Autorem słów był, a jakże Julian Tuwim.

Niestety w latach II Wojny Światowej  niemieckie władze okupacyjne zorganizowały najwięcej więzień, aresztów i obozów w tzw. Kraju Warty. Ministerstwu Sprawiedliwości Rzeszy podlegało więzienie dla kobiet na Radogoszczu przy ul. Teresy 6 oraz dla mężczyzn przy ul. Kopernika 29. Więzienie Sądowe przy ul. Kopernika 29 (Gerichtgefängnis Friedrich Gössler Strasse 29) było miejscem odbywania kary dla przestępców skazany ch wyrokami okupacyjnych sądów, głównie Amtsgerichtu. Odbywano nim przeważnie wyroki od miesiąca do pół roku. W murach więzienia przy ul. Kopernika Niemcy zamordowali kilkaset osób. Po wojnie budynek pełnił także funkcję więzienia dla mężczyzn. Dziś swoją siedzibę ma tu IV Komisariat Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Na ścianie frontowej kamienicy (od ul. Kopernika) znajduje się pamiątkowa tablica: “Pamięci tych którzy męczeni i mordowani w więzieniach w latach 1945-1956 pozostali wierni Bogu i Ojczyźnie….”.

Pod numerem 41 obecnie mieści się Zespół Szkół Kolejowych. Budynek szkoły powstał w 1915 r. i pierwotnie znajdowała się tu Żeńska Szkoła Handlowa. Jeśli podniesiemy głowę nieco do góry, to na elewacji frontowej zobaczymy efektowne płaskorzeźby pegazów.

  

Pod numerem 40 znajduje się natomiast budynek z fasadą z żółtej klinkierowej cegły, który charakteryzuje się bardzo ciekawymi detalami architektonicznymi. Fabryka na tyłach budynku należała do rodziny Teepe i powstała w 1903 roku, produkowano tu rury gazowe, wodociągowe i kanalizacyjne, a także kaloryfery.

W latach II Wojny Światowej przy ul. przy ulicy Kopernika 53/55  (podczas okupacji Friedrich – Gossler-Strasse) Niemcy utworzyli obóz przesiedleńczy (Auffanglager, Sammellager). Funkcjonował on w budynkach w których od 1890 r. mieściła się mechaniczna tkalnia Fryderyka Alba, a po roku 1920 Mozes Lipszyc uruchomił tu tkalnię wyrobów jedwabnych. Obóz funkcjonował od połowy 1940 do końca roku 1944. Do końca marca 1941 roku przeznaczony był dla ludności polskiej wysiedlonej z Kraju Warty i przetransportowywanej do Generalnej Guberni. Po zaniechaniu wysiedleń poza granice Rzeszy, od kwietnia 1941 roku przetrzymywano w nim Polaków kierowanych do wysyłki na roboty przymusowe do III Rzeszy. Ludzie, których tu zwożono, trafiali do sal, gdzie na jedną osobę przypadał niecały metr kwadratowy powierzchni. Stłoczeni i niepewni jutra przebywali tu ludzie w różnym wieku, w tym starcy i dzieci. Potworne upały latem, brak żywności, epidemie i sadystyczni strażnicy – to wszystko było powodem wielu zgonów. I choć punkty przesiedleńcze, takie jak ten przy Kopernika, z założenia nie były obozami, które miały fizycznie eksterminować, to panujące w nich warunki doprowadziły do śmierci wielu przetrzymywanych w nich osób.

Po wojnie przez lata właścicielem budynku był Uniwersytet Łódzki. Najpierw mieścił się tu Wydział Prawa, a później studium wojskowe, w którym studenci ostatnich lat przechodzili obowiązkowe szkolenia.

W lutym 2011 roku do rejestru zabytków wpisano natomiast wpisano dwa sąsiadujące ze sobą historyczne kompleksy fabryczne Leonida Toepffera oraz braci Pawła i Augusta Doeringów przy ul. Kopernika 56/60, które wielu łodzianom znane są jako Fabryka Transformatorów i Aparatury Trakcyjnej Elta. Pod numerami 56 i 58 mieściła się fabryka pasmanterii Arona Kreutzberga oraz fabryka silników elektrycznych „Elektrobudowa” Stanisława Jaroszyńskiego. Oprócz silników wytwarzane były tu również transformatory. Po wojnie w zabudowaniach dawnej fabryki pasmanterii swoją siedzibę znalazła fabryka kołder i parasoli „Fakopa”. Natomiast w dawnej fabryce Jaroszyńskiego powołano do życia wspomniane Zakłady „Elta”

Kancelaria Adwokacka Adwokacka Adwokata Michała Świądra oraz Kancelaria Adwokata i Doradcy Restrukturyzacyjnego Andrzeja Świądra znajdują się zaś niedaleko miejsca w którym w 1875 roku wzniesiono Fabrykę Wyrobów Wełnianych Karola Kretschmera.

Karol Kretschmer miał wzdłuż ulicy Świętego Benedykta (dziś ulica 6 Sierpnia) rozległą działkę. Jej granicę wyznaczały ulica Spacerowa (dziś aleja Kościuszki) oraz ulica Piotrkowska. W latach pięćdziesiątych XIX wieku stanęła tam tkalnia chustek wełnianych, która rozwijała się, ale do czasu. Karol Kretschmer w latach 70. XIX wieku zmechanizował zakład, a ponieważ produkcja rosła, potrzeba było więcej miejsca, aby móc ją rozwijać. Pod koniec wieku przeniósł więc przedsiębiorstwo na ulicę Milscha, gdzie uruchomił parową przędzalnię i tkalnię kortów oraz wyrobów wełnianych. Dobre czasy dla zakładu skończyły się wraz z wybuchem pierwszej wojny światowej. W czasie jej trwania firma poniosła duże straty, co doprowadziło do jej upadku. Doszło również do wybuchu pożaru, który strawił znaczną część fabryki. W efekcie nastąpiła zmiana właściciela i profilu produkcji. Frontową część zakładu, tam gdzie pod numerem 60 mieściła się wytwórnia papierowych cewek i szpul przędzalniczych, w 1927 r. nabyła Maria Kaczorowska i uruchomiła produkcję pudełek kartonowych, w tym również dla papierosów. Natomiast nieruchomość pod numerem 62 i 64 nabył Państwowy Monopol Tytoniowy. Powstał nowy budynek produkcyjny, architektonicznie nawiązujący do polskiego modernizmu, w którym swoją siedzibę znalazła, przeniesiona z ulicy Stefana Kopcińskiego 34, Rządowa Fabryka Wyrobów Tytoniowych. Do czasu wybuchu drugiej wojny światowej produkowano tu głównie tytonie paczkowane oraz papierosy, w tym: „Egipskie”, „Ergo”, „Cowboy”, „Płaskie”, „Grant”. W  czasach PRL łódzka fabryka była jedną z trzech największych w Polsce po zakładach po Krakowie i Radomiu. Produkowano w niej przede wszystkim papierosy: „Sport”, „Giewont”, „Klubowe”, „Silesia”.

W czasach gospodarki wolnorynkowej nie wytrzymała konkurencji z zagranicznymi koncernami. Doprowadziło to do upadłości firmy. W 2007 roku tereny pofabryczne kupiła warszawska firma Arche, która w tym miejscu wybudowała kompleks mieszkalno-usługowego Tobaco Park. W jednym ze zrewitalizowanych budynków kompleksu otworzono hotel.

Kancelaria Adwokacka Adwokata Michała Świądra mieści się w nowo wybudowanym budynku przy ulicy Mikołaja Kopernika 72. Budynek wchodzi w skład kompleksu osiedlowego Tobaco Park. Wejście na klatkę schodową prowadzącą do kancelarii znajduję się od strony ulicy.

Dzięki współpracy z Kancelarią Adwokata i Doradcy Restrukturyzacyjnego Andrzeja Świąder jesteśmy w stanie zapewnić kompleksową obsługę prawną w sprawach upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Kancelaria Adwokata i Doradcy Restrukturyzacyjnego również znajduję się na ulicy Mikołaja Kopernika 72, lok. 171.