BLOG

Zwolnienie od zajęcia – w ramach postępowania egzekucyjnego – środków pieniężnych znajdujących się na rachunkach bankowych w świetle nowelizacji z 8 września 2016 r.

Przepis art. 10 pkt. 2  ustawy  z 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw zmienił brzmienie art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Zmiana ta nastąpiła 8 września 2016 roku. Przed tą datą przepis art. 54 ust. 1 ustawy Prawo bankowe stanowił, że środki pieniężne znajdujące się na rachunkach oszczędnościowych, rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych oraz na rachunkach terminowych lokat oszczędnościowych jednej osoby, niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego za okres bezpośrednio poprzedzający dzień wystawienia tytułu wykonawczego. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie za pracę w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w lipcu 2016 wynosiło: 4285,73 zł (Dz. Urz. GUS z 2016 r. poz. 32). Na gruncie przepisu art. 54 prawa bankowego w wersji obowiązującej do 8 września wątpliwości budziła charakter przewidzianego tym unormowaniem zwolnienia. Cześć doktryny i orzecznictwa twierdziła, że nie ma ono charakteru jednorazowego. W konsekwencji uznawano iż ma ono charakter stały (rozporządzenie kwotą wolną od zajęcia, a następnie powtórne zasilenie rachunku powoduje automatycznie objęcie jej zwolnieniem od zajęcia w granicach ustawowego limitu). W konsekwencji niektóre sądy administracyjne uznały, że egzekucja prowadzona przez organ egzekucyjny z rachunku bankowego będzie nieskuteczna do czasu, gdy na rachunku bankowym zajętym przez organ egzekucyjny brak będzie środków pieniężnych powyżej ustalonej “kwoty zwolnienia” (tak: WSA w Poznaniu z 19 stycznia 2012, I SA/Po 741/11).

W praktyce komorniczej jak i w orzecznictwie sądów powszechnych ugruntował się jednak pogląd, że ochrona kwoty wolnej od zajęcia była jednorazowa. Przywilej kwoty wolnej od zajęcia był zatem stosowany  tylko raz w związku z danym zajęciem rachunku bankowego i nie był on odnawialny. Jeżeli zajęcie trwało, a posiadacz rachunku po jego dokonaniu wypłacił pieniądze wykorzystując w całości kwotę wolną od zajęcia, to środki pieniężne pochodzące z nowych wpłat na rachunek były już objęte zajęciem w całości, co oznaczało, że miały być przesłane do komornika. Przy czym, jeśli w chwili zajęcia rachunku nie było na nim pieniędzy albo było ich mniej niż kwota wolna od zajęcia, posiadaczowi rachunku przysługiwało prawo do zatrzymania bądź uzupełnienia kwoty wolnej od zajęcia z nowych wpływów.

Od 8 września 2016 r. przepis art 54 ust. 1 ustawy Prawo bankowe stanowi, że środki pieniężne znajdujące się na rachunkach oszczędnościowych, rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych oraz na rachunkach terminowych lokat oszczędnościowych jednej osoby, niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego, w każdym miesiącu kalendarzowym, w którym obowiązuje zajęcie, do wysokości 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U Nr 200, poz. 1679, z późn. zm.), przysługującego pracownikowi zatrudnionemu w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy. Ustawą z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw wprowadzono zatem  odnawialny miesięczny limit kwoty wolnej od zajęcia komorniczego. Kwota ta to równowartość 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę, aktualnie to 1387,50zł (minimalne wynagrodzenie w 2016r – 1850zł*75%=1387,50zł). Obowiązuje ona dla każdego miesiąca oddzielnie. Tłumacząc to na prostszy język, w każdym miesiącu roku 2016 kwota „chroniona” przed komornikiem to 1387,50 zł. Jeśli tylko taka suma widnieje na rachunku bank nie może jej przekazać komornikowi. Jeśli ma wystawione przeciwko sobie tytuły wykonawcze warto zawczasu się przygotować i  wypłacić pieniądze ponad kwotę 1387,50 złotych jeszcze przed dokonaniem zajęcia komorniczego.

Identyczne rozwiązanie zastosowano w przypadku rachunków bankowych prowadzonych przez spółdzielcze kasy oszczędnościowo – kredytowe. Zgodnie z art. 28 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-rozliczeniowych z 5 listopada 2009 r. oszczędności członka kasy złożone w kasie, niezależnie od liczby dowodów na złożone oszczędności, zapisuje się na imiennym rachunku członka kasy i są one wolne od zajęcia na podstawie sądowego lub administracyjnego tytułu wykonawczego, w każdym miesiącu kalendarzowym, w którym obowiązuje zajęcie, do wysokości 75% minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. Nr 200, poz. 1679, z późn. zm.), przysługującego pracownikowi zatrudnionemu w pełnym miesięcznym wymiarze czasu pracy.

W odniesieniu do egzekucji z rachunku bankowego zmienia się także sposób zajęciarachunku bankowego przez komornika. Możliwe będzie elektroniczne zajęcie takiego rachunku. Banki zobowiązane zostały do prowadzenia systemów teleinformatycznych obsługujących ten sposób zajęcia rachunków bankowych. Zawiadomienie o zajęciusporządzone przez komornika w wersji elektronicznej będzie przesyłane do takiego systemu, a odnotowanie zajęcia rachunku dłużnika przez bank będzie następować niezwłocznie tuż po tym. Niewątpliwie zajęcia rachunków dokonywane w ten sposób będą realizowane  szybciej niż dotychczas. Zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego będzie skuteczne także w przypadku niewskazania konkretnego rachunku bankowego należącego do dłużnika.

Zajęcie rachunku

Wpływ ogłoszenia upadłości na umowy najmu i dzierżawy

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony kwestii wpływu ogłoszenia upadłości wynajmującego bądź najemcy na umowę najmu lub dzierżawy.

Ogłoszenie upadłości nie wpływa automatycznie na byt prawny umowy najmu lub dzierżawy nieruchomości, jeżeli przedmiot umowy został wydany najemcy lub dzierżawcy przed ogłoszeniem upadłości. Nieruchomość upadłego z chwilą ogłoszenia upadłości stanowi masę upadłości, która podlega spieniężeniu celem zaspokojenia wierzycieli upadłego, która podlega spieniężeniu celem zaspokojenia wierzycieli upadłego. Z kolei najemca lub dzierżawca rzeczy jest jej posiadaczem zależnym. o 

Często obowiązywanie umowy najmu lub dzierżawy nieruchomości (lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną własności, czy objętego spółdzielczym własnościowym prawem( oraz przedsiębiorstwa upadłego utrudnia likwidacje masy upadłości. Jest tak w sytuacji, gdy nie można znaleźć nabywcy na dzierżawioną nieruchomość lub zajętą przez najemcę, a także gdy obowiązujący najem lub dzierżawa rzutuje na możliwą do uzyskania cenę sprzedaży.

Trwanie umowy najmu lub dzierżawy nieruchomości czy przedsiębiorstwa upadłego może także prowadzić do pokrzywdzenia wierzycieli upadłościowych. Będzie tak, gdy czynsz ustalony w umowie przez upadłego odbiega od przeciętnego czynszu, a jest możliwość wynajęcia czy wydzierżawienia danego obiektu (mieszkania) przez syndyka za wyższą stawkę. Z tych też powodów ustawodawca przyznał sędziemu – komisarzowi uprawnienie do wydawania postanowień, na podstawie których syndyk wypowiada umowę najmu, dzierżawy nieruchomości (lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość) upadłego albo przedsiębiorstwa upadłego lub jego zorganizowanej części z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, także wtedy, gdy wypowiedzenie tej umowy przez upadłego nie było dopuszczalne (art. 109 ust. 1 zd. 1  p.u. oraz 109 ust. 3 p.u.).

Sędzia – komisarz może wydać postanowienie upoważniające syndyka do złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy najmu lub dzierżawy nieruchomości upadłego albo przedsiębiorstwa upadłego lub jego zorganizowanej części, jeżeli trwanie umowy utrudnia likwidację masy upadłości albo gdy czynsz najmu lub dzierżawy odbiega od przeciętnych czynszów za najem lub dzierżawę nieruchomości tego samego rodzaju. (art. 109 ust. 1 zd. 2 p.u. oraz 109 ust. 3 p.u.). Na postanowienia sędziego – komisarza przysługuje zażalenia (art. 109 ust. 1 zd. 3 p.u. oraz 109 ust. 3 p.u.).  Kształtowanie przez syndyka zobowiązań z umów wzajemnych zaciągniętych przez upadłego przed ogłoszeniem upadłości jest uzależnione od spełnienia trzech kumulatywnych przesłanek.

W oparciu o dyspozycje przepisu art. 109 ust. 1 p.u. syndyk ma możliwość wypowiedzenia umowy najmu lub dzierżawy nieruchomości upadłego oraz przedsiębiorstwa upadłego lub jego zorganizowanej części, jeżeli umowa najmu lub dzierżawy została zawarta na czas oznaczony, a w umowie nie przewidziano możliwości jej wypowiedzenia albo jeżeli umowa została zawarta na czas nieoznaczony, ale termin jej wypowiedzenia przewidziany w umowie jest znacząca dłuższy niż termin ustawowy. W takiej sytuacji sędzia – komisarz postanowieniem może skrócić taki termin wypowiedzenia do trzech miesięcy.

Przepis art. 109 ust. 1 p.u. znajduję zastosowanie do wszystkich umów najmu nieruchomości oraz dzierżawy nieruchomości albo przedsiębiorstwa upadłego w tym także do umów najmu lokalu mieszkalnego.  Sędzia – komisarz może mocą swojego postanowienia uwolnić syndyka od licznych ograniczeń wynikających z przepisów chroniących lokatorów przed nagłym rozwiązaniem stosunku prawnego, w ramach którego lokator korzysta z lokalu mieszkalnego. Takie przepisy są zawarte w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r, o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Jak stanowi przepis art. 11 ust. 1 tej ustawy, jeżeli lokator jest uprawniony do odpłatnego używania lokalu, wypowiedzenie przez właściciela stosunku prawnego może nastąpić tylko z przyczyn określonych w ust. 2–5 u.ochr.lok., z zastrzeżeniem art. 21 ust. 4 i 5 u.ochr.lok.

Art. 11 ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.

  1. Jeżeli lokator jest uprawniony do odpłatnego używania lokalu, wypowiedzenie przez właściciela stosunku prawnego może nastąpić tylko z przyczyn określonych w ust. 2-5 oraz w art. 21 ust. 4 i 5 niniejszej ustawy. Wypowiedzenie powinno być pod rygorem nieważności dokonane na piśmie oraz określać przyczynę wypowiedzenia.

  1. Nie później niż na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, jeżeli lokator:

1)  pomimo pisemnego upomnienia nadal używa lokalu w sposób sprzeczny z umową lub niezgodnie z jego przeznaczeniem lub zaniedbuje obowiązki, dopuszczając do powstania szkód, lub niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez mieszkańców albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali, lub

2)  jest w zwłoce z zapłatą czynszu lub innych opłat za używanie lokalu co najmniej za trzy pełne okresy płatności pomimo uprzedzenia go na piśmie o zamiarze wypowiedzenia stosunku prawnego i wyznaczenia dodatkowego, miesięcznego terminu do zapłaty zaległych i bieżących należności, lub

3)  wynajął, podnajął albo oddał do bezpłatnego używania lokal lub jego część bez wymaganej pisemnej zgody właściciela, lub

4)  używa lokalu, który wymaga opróżnienia w związku z koniecznością rozbiórki lub remontu budynku, z zastrzeżeniem art. 10 ust. 4.

  1. Właściciel lokalu, w którym czynsz jest niższy niż 3% wartości odtworzeniowej lokalu w skali roku, może wypowiedzieć stosunek najmu:

1)  z zachowaniem sześciomiesięcznego terminu wypowiedzenia, z powodu niezamieszkiwania najemcy przez okres dłuższy niż 12 miesięcy;

2)  z zachowaniem miesięcznego terminu wypowiedzenia, na koniec miesiąca kalendarzowego, osobie, której przysługuje tytuł prawny do innego lokalu położonego w tej samej miejscowości, a lokator może używać tego lokalu, jeżeli lokal ten spełnia warunki przewidziane dla lokalu zamiennego.

  1. Nie później niż na pół roku naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, o ile zamierza zamieszkać w należącym do niego lokalu, jeżeli lokatorowi przysługuje tytuł do lokalu, w którym może zamieszkać w warunkach takich, jakby otrzymał lokal zamienny, lub jeżeli właściciel dostarczy mu lokal zamienny. W lokalu zamiennym wysokość czynszu i opłat, z wyjątkiem opłat niezależnych od właściciela, musi uwzględniać stosunek powierzchni i wyposażenia lokalu zamiennego do lokalu zwalnianego.

  1. Nie później niż na 3 lata naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny lokatorowi, o ile zamierza zamieszkać w należącym do niego lokalu, a nie dostarcza mu lokalu zamiennego i lokatorowi nie przysługuje prawo do lokalu, o którym mowa w ust. 4.

  1. Jeżeli właściciel, który wypowiedział stosunek prawny na podstawie przepisu ust. 5, nie zamieszkał w swoim lokalu lub zaprzestał w nim zamieszkiwać przed upływem pół roku od ustania wypowiedzianego stosunku prawnego, lokator jest uprawniony, według swojego wyboru, bądź do powrotu do lokalu na dotychczasowych warunkach bądź do żądania od właściciela zapłaty różnicy w czynszu i w opłatach, które płaci obecnie, w stosunku do tych, które płacił w ramach wypowiedzianego stosunku prawnego za okres jednego roku. Koszty przeprowadzki lokatora do lokalu ponosi właściciel.

Wpływ ogłoszenia upadłości na zastrzeżone kary umowne

Kara umowna jest umowną sankcją cywilnoprawną, która przewidziana jest na wypadek naruszenia więzi obligacyjnej przez dłużnika. Umożliwia ona w wypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika dochodzenie od niego przez wierzyciela określonej sumy pieniężnej, którą określa się technicznie jako karę umowną.

Odpowiedzialność dłużnika z powodu wyrządzenia szkody niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania albo może doprowadzić do przyznania odszkodowania, w wysokości poniesionej szkody (czyli na ogólnych zasadach k.c.), albo do uwzględnienia kary umownej, jeśli taka była przewidziana w umowie stron

Zgodnie z przepisem art. 130a p.u. sędzia-komisarz na wniosek syndyka uzna za bezskuteczne w stosunku do masy upadłości w całości lub części kary umowne zastrzeżone przed ogłoszeniem upadłości na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika, jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane przez upadłego lub jeżeli kara umowna jest rażąco wygórowana. Na postanowienie sędziego-komisarza przysługuje zażalenie. Przepis ten zawiera dyspozycje określaną jako mała klauzula miarkowania kar umownych[1]. Wskazane zostały w nim dwie przesłanki jego zastosowania: wykonanie w znacznej części zobowiązania, z którym powiązana jest kara, oraz rażąco wygórowana wysokość kary. Stanowią one w istocie powtórzenie przesłanek redukcji kary umownej, o których mowa w przepisie art. 484 § 2 k.c. Przepis ten stanowi normatywną podstawę wydania przez sąd konstytutywnego orzeczenia kształtującego treść stosunku obligacyjnego w zakresie wysokości kary umownej. Zgodnie z jego brzmieniem jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej. Żądanie na drodze sądowej zmniejszenia wysokości kary umownej jest także możliwe, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana[2]. Z dyspozycji przepisu art. 484 § 2 k.c. wynika, że sąd jest uprawniony jedynie do zmniejszenia wartości ustalonej przez strony kary. Wyłączona jest natomiast możliwość ingerowania w inny sposób w świadczenie kary kontraktowej (np. przez zamianę na inne świadczenie, rozłożenie na raty lub zmianę terminu zapłaty)[3]. Kontrowersyjna w doktrynie i orzecznictwie jest natomiast kwestia czy sąd może w drodze miarkowania zmniejszyć zastrzeżoną karę umowną do zera. Przeciwnicy tego poglądu twierdzą, że miarkowanie nie może prowadzić do zniesienia całej kary umownej. Jest to bowiem instrument o charakterze wyjątkowym, a tak daleko idąca redukcja kary umownej prowadziłaby do całkowitego pominięcia jej represyjnej funkcji[4]. Z kolei zwolennicy dopuszczalności całkowitego odstąpienia od kary  umownej na podstawie unormowania  art. 484 § 2 k.c. wskazują, że  wykładnia literalna tego przepisu nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd mógł zmiarkować karę umowną nawet do zera, jeśli będą za tym przemawiać szczególne okoliczności, np. jeśli uzna, że kara umowna zredukowania do choćby najniższej wysokości będzie nadal rażąco wygórowana[5].  Co w konsekwencji prowadzi do całkowitego zwolnienia z obowiązku jej zapłaty. W przypadku postępowania upadłościowego przepis art. 130a p.u. expressis verbis upoważnia  sędziego – komisarzowi do zwolnienia syndyka masy upadłości z obowiązku zapłaty w całości lub części kary umownej zastrzeżonej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania.  W doktrynie dokonuje się podziału kar umownych w oparciu o kryterium relacji między ustaloną przez strony karą umowną a roszczeniem o naprawienie szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Podstawowym typem kary umownej Podstawowym typem kary umownej uregulowanym w k.c. jest tzw. kara wyłączna (wadialna). Zgodnie z art. 484 § 2 zd. 2 ab inito k.c. wierzyciel co do zasady nie może żądać od dłużnika odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej, chociażby wykazał w postępowaniu sądowym, że poniósł większą szkodę. Istnieje jednak możliwość zastrzeżenia kary umownej zaliczalnej, w której wierzyciel uprawniony jest do dochodzenia, obok kary umownej, odszkodowania uzupełniającego do wysokości rzeczywiście poniesionej szkody  (art. 484 § 2 zd. 2 in fine k.c.)[6]. Do katalogu kar umownych należy także zaliczyć karę umowną alternatywną. Na skutek jej zastrzeżenia wierzyciel uprawniony jest do dokonania wyboru między żądaniem kary umownej a żądaniem odszkodowania na zasadach ogólnych. Wybór wierzyciela ma charakter definitywny i wystąpienie przez niego z powództwem odszkodowawczym powoduje niemożność następczego wystąpienia przez niego do sądu o zasądzenie na jego rzecz kary umownej[7]. W końcu możliwe jest zastrzeżenie w umowie kary umownej kumulacyjnej. W przypadku zastrzeżenia tego rodzaju kary wierzyciel będzie mógł żądać zarówno kary umownej, jak i szkody na zasadach ogólnych niezależnie od wysokości obydwu[8].

Sędzia – komisarz postanowieniem może orzec o bezskuteczności w stosunku do masy upadłości każdej kary umownej bez względu na jej rodzaj. Ponadto sędzia – komisarz jest uprawniony do redukcji kary umownej występującej w każdego rodzaju stosunkach zobowiązaniowych. Dla zastosowania przepisu art. 130a p.u. nie ma znaczenia czy druga danego stosunku zobowiązaniowego jest przedsiębiorcą czy konsumentem[9]. Orzekanie o bezskuteczności w stosunku do masy upadłości kar umownych jest również dopuszczalne w odrębnym postępowaniu upadłościowym wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Istotnym zagadnieniem jest natomiast kwestia czy jako bezskuteczna w stosunku do masy upadłości może być uznana kara ustawowa zwana też niekiedy karą normatywną. Pojęcie kara ustawowa stosowane jest w odniesieniu  do wynikającego z przepisów ustawy obowiązku zapłaty przez dłużnika określonej sumy na rzecz wierzyciela w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. Zgodnie z przepisem art. 485 k.c. jeżeli przepis szczególny stanowi, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego dłużnik, nawet bez umownego zastrzeżenia, obowiązany jest zapłacić wierzycielowi określoną sumę, stosuje się odpowiednio przepisy o karze umownej. Wskazuje się, że praktyczne znaczenie tego uregulowania jest obecnie niewielkie[10]. Dopuszcza się jednak jego zastosowanie w stosunku do zryczałtowanych odszkodowań pieniężnych za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązań niepieniężnych[11]. Takie zryczałtowane odszkodowania jest m.in. przewidziane w art. 105 ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku Prawo telekomunikacyjne tj. z dnia 10 stycznia 2014 r., Dz.U. z 2014 r. poz. 243) oraz w art. 83-85 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (tj. z dnia 10 czerwca 2015 r., Dz. U. z 2015 r. poz. 915).

Przepis art. 485 k.c. nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów o karze umownej do przypadków niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania o charakterze niepieniężnym, dla których przewidziana została kara ustawowa. Odesłanie to oznacza przede wszystkim możliwości zastosowania do kary ustawowej przewidzianej instytucji miarkowania kary przewidzianej w przepisie art. 484 § 2 k.c. Jednakże w przepisie art. 130a p.u. jest mowa o uznaniu przez sędziego – komisarza za bezskuteczną w stosunku do masy upadłości kary umownej. Przepisy p.u. nie rozciągają tego uprawnienia sędziego – komisarza także na kary normatywne, ani nie zawierają wzmianki o odpowiednim stosowaniu art. 485 k.c. w postępowaniu upadłościowym. Tym samym niedopuszczalne uznawanie przez sędziego – komisarza za bezskuteczne w stosunku do masy upadłości kar ustawowych, których obowiązane zapłaty został przewidziany przez przepisy prawa w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań o charakterze niepieniężnym.

W odniesieniu do pierwszej przesłanki zastosowania art. 130a p.u. należy zauważyć, że czy zobowiązanie zostało wykonane w znacznej części podlega zawsze  indywidualnej ocenie sędziego – komisarza. Ze znaczącym wykonaniem zobowiązania przez upadłego będziemy mieli do czynienia w tych wszystkich sytuacjach, gdzie  interes wierzyciela, jaki miał on w wykonaniu zobowiązania, został zaspokojony w części zbliżającej się do pełnego jego zaspokojenia[12]. Sędzia – komisarz może na podstawie tej przesłanki uznać za bezskuteczną w stosunku do masy upadłości karę umowną, która została zastrzeżona na wypadek zwłoki w spełnieniu całości świadczenia. Powinno to być jednak poprzedzone ustaleniem czy, i ewentualnie w jakim stopniu, częściowe wykonanie robót przed popadnięciem w zwłokę zaspokajało interes wierzyciela[13]. Ubezskutecznienie kary umownej na omawianej podstawie nie powinno mieć miejsca w sytuacjach, w których częściowe wykonanie zobowiązania nie ma żadnego znaczenia dla wierzyciela[14].  Bezskuteczność kary umownej w stosunku do masy upadłości nie powinna być także orzekana na tej tylko podstawie, że zobowiązanie zostało ostatecznie wykonane. Przepis art. 130a podobnie jak unormowanie art. 484 § 2 k.c. powinien być bowiem stosowany w drodze wyjątku[15]. Zasadą natomiast jest to, że kara umowna należy się wierzycielowi w wysokości określonej w umowie. Od tej reguły  można odstąpić tylko wyjątkowo w przypadkach wyraźnie przewidzianych w ustawie[16]. Uznanie zastrzeżenia kary umownej za bezskuteczne w stosunku do masy upadłości na podstawie przesłanki wykonania zobowiązania w znacznej części jest wykluczone jeżeli dłużnik był zobowiązany do świadczenia jednorazowego i niepodzielnego.

Z drugą przesłanką zastosowania przepisu art. 130a p.u. czyli przesłanką „rażąco wygórowanej kary umownej” możemy mieć do czynienia zawsze wtedy, gdy w świetle oceny określonego stanu faktycznego można mówić o tym, że kara umowna w zastrzeżonej wysokości jawić się będzie jako nieadekwatna – przy czym zastrzeżona przez strony nadmierna wysokość kary musi być jednoznaczna i ewidentna, istotna i dostrzegalna przez każdego obserwatora, tak aby z perspektywy wykładni językowej móc przyjąć, że jest ona „rażąca”. Kara umowna może być „rażąco wygórowaną” już w momencie jej zastrzegania bądź też zostać taką w następstwie późniejszych okoliczności, do których można przykładowo zaliczyć fakt, iż szkoda wierzyciela jest znikoma, skutkiem, czego zachodzi rażąca dysproporcja pomiędzy jej wysokością a wysokością należnej kary[17]. Nadmierne wygórowanie kary umownej pozwalające na uznanie ją za bezskuteczną na podstawie art. 130a p.u. odnosi się do dysproporcji pomiędzy zastrzeżoną w umowie wysokością kary umownej a szkodą doznaną przez wierzyciela lub odszkodowaniem, jakie należałoby się wierzycielowi na zasadach ogólnych[18]. Szkodę tę należy rozumieć szeroko jako całość uszczerbków majątkowych i niemajątkowych poniesionych przez wierzyciela[19]. Jednakże wysokość szkody nie jest jedynym elementem stanowiącym podstawę miarkowania kary umownej. Trzeba uwzględnić także cel zastrzeżenia kary umownej[20]. Ubezskutecznienie zastrzeżenia kary umownej przez sędziego – komisarza należy do sfery uznania sędziowskiego. W przepisie art. 130a p.u., podobnie jak i w art. 484 § 2 k.c. nie wskazano stanów faktycznych co do przesłanek uzasadniających miarkowanie kary umownej, pozostawiając ich ustalenie uznaniu sędziowskiemu, uwzględniającemu okoliczności konkretnej sprawy[21]. Tym samym katalog możliwych kryteriów zredukowania kary umownej przez sąd/sędziego – komisarza jest otwarty. To samo dotyczy ewentualnej kwestii odpowiedniej hierarchii takich kryteriów[22].

Sędzia – komisarz może uznać zastrzeżoną karę umowną za bezskuteczną w stosunku do masy upadłości tylko na wniosek syndyka, nie zaś z urzędu. We wniosku syndyk powinien wskazać przesłanki uznania za bezskuteczne w stosunku do masy upadłości w całości lub części kar umownych zastrzeżonych na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez upadłego. Orzeczenie sędziego – komisarza zapadłe na skutek powyższego wniosku syndyka odnosi skutek tylko w ramach postępowania upadłościowego w którym zostało wydane. Roszczenie o zapłatę kary umownej zastrzeżonej na wypadek niewykonana lub nienależytego wykonania zobowiązania jest roszczeniem pieniężnym. Wierzytelność z tytułu kary umownej podlega zgłoszeniu do masy upadłości. W związku z tym postępowanie sądowe o zapłatę kary umownej wszczęte przed dniem ogłoszenia upadłości podlega zawieszeniu z urzędu z dniem ogłoszenia upadłości dłużnika. Postępowanie to może być podjęte przeciwko syndykowi tylko w przypadku, gdy w postępowaniu upadłościowego wierzytelność to po wyczerpaniu trybu określonego ustawą nie zostanie umieszczona na liście wierzytelności. Uznanie przez sędziego – komisarza zastrzeżenia zapłaty kary umownej za bezskuteczne w stosunku do masy upadłości będzie wiązało się z koniecznością odmowy uznania wierzytelności o zapłatę kary umownej, która jest dochodzona w procesie zawieszonym z powodu upadłości pozwanego o zapłatę. Wierzyciel, któremu ogłoszenie upadłości pozwanego dłużnika przerwało proces toczony przeciwko upadłemu, po prawomocnej odmowie uznania wierzytelności na liście, ma prawo zażądać podjęcia zawieszonego na skutek ogłoszenia upadłości postępowania (art. 145 p.u.). Jeżeli wierzyciel, że zostało przeprowadzone postępowanie mające na celu ustalenie listy wierzytelności i wierzytelność o zasądzenie kary umownej nie została umieszczona na liście wierzytelności, sąd podejmuje zawieszone postępowanie z udziałem syndyka w charakterze pozwanego. W ramach podjętego postępowania syndyk może zgłosić wniosek o miarkowanie kary umownej. Jednakże rozpoznający sprawę nie jest związany poprzednim postanowieniem sędziego – komisarza o uznaniu za bezskuteczne zastrzeżenia kary umownej. Dla wierzyciela z tytułu kary umownej, który nie wytoczył procesu przed ogłoszeniem upadłości, prawomocna odmowa uznania zgłoszenia wierzytelności na liście zamyka drogę do dochodzenia roszczenia, aż do prawomocnego końca postępowania upadłościowego. Postanowienie sędziego – komisarza o bezskuteczności kary  umownej nie rozciąga się jednak i w tym przypadku na okres po prawomocnym zakończeniu postępowania upadłościowego. Co oznacza, że wierzyciel może dochodzić wierzytelności o zapłatę kary umownej po umorzeniu lub zakończeniu postępowania upadłościowego (art. 263 p.u.). Ma on prawo dochodzenia swojej należności z tytułu zastrzeżonej kary umownej po ukończeniu lub umorzeniu postępowania upadłościowego także wtedy, gdy w ogóle nie zgłosił swojej wierzytelności do masy. W przypadku prawomocnego zakwestionowania skuteczności zastrzeżonej kary umownej zgłoszenie wierzytelności o jej zapłatę może mieć na celu przerwanie biegu przedawnienia. Ze względu na akcesoryjny charakter kary umownej przyjmuje się, że roszczenie o zapłatę kary umownej ulega przedawnieniu w terminie przewidzianym dla roszczeń odszkodowawczych wynikających z głównego stosunku prawnego.

[1] R. Adamus, [w:] System, t. 6, s. 821.

[2] Za podstawę kontroli wysokości kary umownej uważa się także art. 58 k.c. w zw. z art. 3531 KC sankcjonujący nadmierną wysokość kary umownej jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego, zob. J. Jastrzębski, Kara umowna, Kraków 2006, s. 210 oraz T. Justyński, Glosa do wyroku SN z 22 maja 2002 r., I CKN 1567/99, PiP Nr 3/2004, s. 120. Odmiennie jednak: W.J. Katner, [w:] System prawa handlowego, t. 5, Prawo umów handlowych, red. S. Włodyka, Warszawa 2014, s., którego zdaniem  przesłanki miarkowania kar umownych w art. 484 § 2 KC zawierają zabezpieczenia praw stron umowy i nie wydaje się konieczne włączanie w to nieważności czynności prawnej z powodu sprzeczności z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Możliwość zmniejszenia jest natomiast ustawowo i wyczerpująco uregulowana w przepisie 484 § 2 k.c.

[3] P. Drapała, [w:] System prawa prywatnego, t. 5, Prawo zobowiązań – część ogólna, red. E. Łętowska, Warszawa 2013, s.

[4] P. Drapała, [w:] System, s.;  W. Popiołek, [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, red. K. Pietrzykowski, Warszawa 2015, s.; zob. również wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 czerwca 2001 r., I ACa 295/01,  PG 2002, Nr 10

[5] W. Borysiak, [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Osajda, Warszawa 2016, s.; tenże, Funkcje kary umownej w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 6 listopada 2003 r. (III CZP 61/03), Palestra 2006, nr 7-8, s. 47; zob. również M. Pyziak – Szafnicka, Kilka uwag na temat ochrony przed narzucaniem nieuczciwych warunków umowy, PPH 1994, nr 9, s. oraz wyr. SA w Szczecinie z 11 października 2012 r., I ACA 518/12, Legalis

[6] Zob. wyr. SN z dnia 9 maja 2012, V CSK 196/11, Legalis

[7] J. Szwaja, Kara umowna a roszczenie odszkodowawcze, PiP 1965, Nr 8–9, s. 294–295

[8] W. Borysiak, [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, s.

[9] Wyr. SN z 27 lutego 2009 r., II CSK 511/08, Legalis.

[10] W. Popiołek, [w:] Komentarz, s. oraz K. Zagrobelny, [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, P. Machnikowski, Warszawa 2013, s.

[11] P. Drapała, [w:] System, s.

[12] W. Borysiak, [w:] Komentarz, s.

[13] Zob. Wyr. SA w Poznaniu z 16 października 2013 r., I ACa 761/13,  Legalis.

[14] Zob. Wyr. SN z 25 marca 2011 r., IV CSK 401/10, Legalis

[15] Zob. Wyr. SA w Łodzi z 25 listopada 2014 r., I ACa 764/14, Legalis oraz wyr. SA w Białymstoku z 13 listopada 2014 r., I ACa 446/14, Legalis

[16] Zob. Wyr. SA w Łodzi z 28 sierpnia 2014,  I ACa 361/14, Legalis oraz z 7 lutego 2013 r., I ACa 1107/12, Legalis.

[17] Zob. wyr. SA w Szczecinie z 5 czerwca 2013 r., I ACa 93/13, Legalis.

[18] J. Jastrzębski, op. cit., s. 310 oraz R. Strugała, Wysokość kary umownej a możliwość jej miarkowania, M. Praw. 2016, nr 3, s.; zob. także wyr. SN z 13 lutego 2014 r., V CSK 45/13, OSP 2015 nr 6, poz. 56

[19] Tak: T. Wiśniewski, [w:] Bieniek, Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, t. I, red. G. Bieniek, Warszawa 2011, s.

[20] Zob. Wyr SA w Krakowie z 9 maja 2013 r., I ACa 343/13, Legalis.

[21] Zob. Wyr. SA w Łodzi z 22 marca 2013 r., I ACa 1315/12, Legalis.

[22] Zob. Wyr. SN z 18 kwietnia 2013 r., III CSK 247/12, Legalis; Przykładowo w przypadkach, w których dłużnik za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania ponosi odpowiedzialność na zasadzie winy, kryterium, do którego sędzia-komisarz może się w określonym wypadku odwołać przy orzekaniu o bezskuteczności kary umownej, jest niski stopień winy upadłego dłużnika. Wierzyciel nie powinien bowiem mieć możliwości dochodzenia kary umownej w pełnej wysokości niezależnie od stopnia naruszenia przez dłużnika stosunku zobowiązaniowego, tak: P. Drapała, [w:] System, s. 1163; Odmiennie: J. Jastrzębski, Glosa do uchwały SN z 6.11.2003 r., III CZP 61/03, OSP 2004, Nr 9, poz. 115, s. 497; Jako kryterium rażącego wygórowania kary umownej można wskazać także stosunek między wysokością zastrzeżonej kary umownej (lub kary w danej sytuacji należnej), a wartością całego świadczenia dłużnika lub wartością świadczenia, którą spełnił on z opóźnieniem, zob. Wyr. SN z 23 maja 2013 r., IV CSK 644/12, Legalis oraz P. Granecki, Glosa do wyroku SN z 8.7.2004 r., IV CK 522/03, OSP 2006, Nr 1, poz. 2, s. 14; Za niedopuszczalne należy natomiast uznać ubezskutecznienie w części kary umownej tylko w oparciu o normę art. 362 k.c,  w wypadku przyczynienia się wierzyciela do niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika., tak odnośnie miarkowania wysokości kary umownej na podstawie art. 484 § 2 k.c.: P. Drapała, [w:] System s.,  K. Zagrobelny, Glosa do wyroku SN z 23.3.2006 r., IV CSK 89/05, OSP 2007, Nr 6, poz. 66, s. 406. oraz M. Bączyk, Przyczynienie się wierzyciela do powstania szkody, a wysokość kary umownej, Księga pamiątkowa ku czci Sędziego Stanisława Rudnickiego, Warszawa 2005, s. 42 i n.; Odmiennie m.in.: W. Borysiak, Przyczynienie się wierzyciela do powstania szkody a kara umowna, PPH 2008, nr 8, s. 37 oraz J. Jastrzębski, Glosa do wyroku SN z 8.7.2004 r., IV CK 522/03, PS 2007, Nr 4, s. 131 – 144. Należy jednak przyjąć, za dopuszczalne ubezskutecznienie kar w wypadku przyczynienia się wierzyciela do powstania szkody istnieje możliwość obniżenia kary umownej, ale tylko w ramach  w ramach zastosowania przesłanki rażącego wygórowania kary umownej, odmiennie jednak P. Granecki, Glosa, który wyklucza jakąkolwiek możliwość stosowania art. 362 k.c. do kary umownej.

Bezskuteczność skutków majątkowych rozwodu w stosunku do masy upadłości

rozwod

Z dniem ogłoszenia upadłości jednego z małżonków powstaje między małżonkami rozdzielność majątkowa, o której mowa  w art. 53 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 2012 r. poz. 788, z późn. zm.). Jeżeli małżonkowie pozostawali w ustroju wspólności majątkowej, majątek wspólny małżonków wchodzi do masy upadłości, a jego podział jest niedopuszczalny.

Małżeńska wspólność majątkowa (ustawowa i umowna, w tym rozszerzona lub ograniczona) ustaje przede wszystkim z chwilą ustania małżeństwa, tzn. z chwilą śmierci jednego z małżonków lub jednoczesnej śmierci obojga małżonków (w tym kontekście por. także przepisy o uznaniu za zmarłego i o stwierdzeniu zgonu), albo z chwilą uprawomocnienia się wyroku rozwiązującego małżeństwo przez rozwód lub orzekającego unieważnienie małżeństwa. Natomiast w czasie trwania małżeństwa wspólność, o której mowa, ustaje na skutek: zawarcia przez małżonków umowy wyłączającej wspólność (art. 47 k.r.o.), zniesienia wspólności przez sąd z chwilą oznaczoną w wyroku (art. 52 § 1 i 2 k.r.o), całkowitego lub częściowego ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków (art. 53 k.r.o.) oraz orzeczenia separacji (art. 615 k.r.o.).

Wspólność majątkowa małżeńska w okresie jej funkcjonowania między małżonkami jest wspólnością bezudziałową (łączną). Jej charakter prawny powoduje, że w czasie jej trwania nie można żądać podziału majątku wspólnego. Nie można również rozporządzać ani zobowiązywać się do rozporządzania udziałem, który w razie ustania wspólności przypadnie małżonkowi w majątku wspólnym lub w poszczególnych przedmiotach należących do niego.  Jednym ze skutków ustania wspólności majątkowej małżeńskiej jest przekształcenie się tej wspólności z bezudziałowej w udziałową (w częściach ułamkowych). Z tą chwilą powstają więc odrębne własne majątki małżonków. Każdy z nich obejmuje majątek odrębny małżonka, udział w majątku wspólnym (ściślej: udział we wspólności) oraz majątek nabyty po ustaniu wspólności. W przypadku ogłoszenia upadłości skutki ustania wspólności majątkowej są jednak dalej idące. W wyniku przekształcenia majątku wspólnego we wspólność w częściach ułamkowych następuje bowiem ustawowy podział majątku wspólnego. Podział ten polega na przyznaniu upadłemu wszystkich rzeczy i praw przysługujących dotychczas wspólnie małżonkom. Majątek wspólny – jak stanowi art. 124 ust. 1 p.u. – wchodzi do masy upadłości, a masa upadłości jest majątkiem upadłego . Małżonkowi upadłego przysługuje jedynie roszczenie o zapłatę należności z tytułu przypadającego mu udziału w majątku wspólnym. Innymi słowy przysługuje mu spłata z tytułu udziału. Zatem w wyniku ogłoszenia upadłości dochodzi nie tylko do ustania wspólności, ale również do swoistego (sui generis) podziału majątku wspólnego.

 Z chwilą rozwodu, separacji lub ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków ustaje wspólność ustawowa, jak i umowna pomiędzy nimi. Dla wierzycieli jednego z małżonków ustanie wspólności ustawowej przed ew. ogłoszeniem jego upadłości może być niekorzystne. Dlatego też przepisy chronią masę upadłości przed jej uszczupleniem w drodze ustanowienia rozdzielności majątkowej oraz zniesienia, ograniczenia czy ustania wspólności majątkowej małżeńskiej. I tak:

Skutki ogłoszenia upadłości konsumenckiej przez jednego z małżonków

Małżonkowie – zgodnie z przepisami prawa rodzinnego – mogą pozostawać w ustroju ustawowym bądź umownym. Ustrój ustawowy to ustrój wspólności majątku małżonków powstający z mocy prawa z chwilą zawarcia małżeństwa. W ustawowym ustroju wspólności majątkowej majątek wspólny obejmuje przedmioty nabyte w czasie jego trwania przez każdego z małżonków. W sytuacji, gdy małżonkowie zawarli umowę małżeńską, powstaje między nimi ustrój małżeński, który może obejmować rozszerzenie albo ograniczenie wspólności ustawowej bądź ustanowienie rozdzielności majątkowej.

Upadłość konsumencka nie pozostaje bez wpływu również na stosunki majątkowo-małżeńskie – w zależności od obowiązującego ustroju majątkowego i od czasu, w jakim ten ustrój został ustanowiony, sytuacja prawna małżonka upadłej osoby fizycznej będzie kształtowała się różnorodnie.

W postępowaniu upadłościowym osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej (upadłość konsumencka), w sprawach nieuregulowanych odrębnie, odpowiednie zastosowanie mają ogólne przepisy o postępowaniu upadłościowym obejmującym likwidację majątku upadłego. Przepisy upadłości konsumenckiej nie regulują odrębnie zagadnienia wpływu ogłoszenia upadłości na ustrój majątkowy małżeński, uznając, że zgodnie z generalną zasadą, postępowanie w sprawach objętych przepisami dotyczącymi upadłości konsumenckiej prowadzone jest przy odpowiednim zastosowaniu przepisów o postępowaniu upadłościowym. Przepis art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe stanowi, że z dniem ogłoszenia upadłości jednego z małżonków powstaje między małżonkami rozdzielność majątkowa, o której mowa w art. 53 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 2012 r. poz. 788, z późn. zm.). Jeżeli małżonkowie pozostawali w ustroju wspólności majątkowej, majątek wspólny małżonków wchodzi do masy upadłości, a jego podział jest niedopuszczalny. Małżonek upadłego może dochodzić w postępowaniu upadłościowym należności z tytułu udziału w majątku wspólnym, zgłaszając tę wierzytelność sędziemu-komisarzowi (art. 124 ust. 2 p.u.). Skutki stosowania przepisu art. 124 ust. 1 p.u. są zatem bardzo doniosłe.  W przypadku upadłości małżonka, który jest przedsiębiorcą, cały wspólny majątek małżonków wchodzi w skład masy upadłości, mimo że wskutek ogłoszenia upadłości powstaje między nimi rozdzielność majątkowa. Jak wynika z regulacji k.r.o, w przypadku powstania rozdzielności majątkowej między małżonkami (np. wskutek rozwodu) dane składniki majątkowe stają się współwłasnością małżonków w częściach równych. W efekcie w postępowaniu upadłościowym dochodzi do sytuacji, w której w skład masy upadłościowej wchodzi nie tylko majątek należący do upadłego, ale również majątek należący do jego małżonka w zakresie objętym w momencie ogłoszenia upadłości wspólnością majątkową małżeńską. Pytanie zasadnicze, czy powyższy przepis art. 124 ust. 1 znajduje w pełni zastosowanie w postępowaniu upadłościowym prowadzonym wobec osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej. W tej kwestii zarysowały się dwa stanowiska. Według pierwszego z nich przepis ten jest także w pełni stosowany w przypadku upadłości konsumenckiej jednego z małżonków. Co oznacza, że majątek wspólny wchodzi do masy upadłościowej jednego z małżonków a drugiemu małżonkowi upadłego przysługuje wyłącznie roszczenie o zapłatę należności z tytułu przypadającego mu udziału w majątku wspólnym. Oznacza to, że małżonek upadłego traktowany jest jak zwykły wierzyciel upadłego i chcąc odzyskać swój udział, musi zgłosić swoją wierzytelność sędziemu komisarzowi z tytułu udziału w majątku wspólnym. Wierzytelność ta zaspakajana jest w kategorii czwartej. W zgłoszeniu wierzytelności z tytułu udziału w majątku wspólnym wysokość wierzytelności przysługującej małżonkowi dłużnika wynosi połowę wartości majątku wspólnego, chyba że małżonek upadłego udowodni, że przyczynił się do powstania majątku w stopniu wyższym od upadłego. W praktyce jednak wierzytelność w kwocie wyższej od połowy wartości majątku zostanie uwzględniona na liście wierzytelności wyłącznie wtedy, gdy przed ogłoszeniem upadłości podział majątku wspólnego został rozstrzygnięty prawomocnym orzeczeniem. Standardowo ustalanie nierównych udziałów rozstrzygane jest w procesie o podział majątku wspólnego. Jednakże w przypadku upadłości żadne postępowanie nie może się toczyć. Kwestia ta rozstrzygana jest w ramach ustalania listy wierzytelności. Według drugiego stanowiska, które nie jest pozbawione zasadnych argumentów, odpowiednie stosowanie przepisu art. 124 ust. 1 p.u. skutkuje tym, że w momencie ogłoszenia upadłości osoby nieprowadzącej działalności gospodarczej powstaje rozdzielność majątkowa między małżonkami, lecz majątek wspólny małżonków nie wchodzi w skład masy upadłości upadłego konsumenta. Innymi słowy w postępowaniu upadłościowym w stosunku do osoby fizycznej “konsumenta” nie ma zastosowanie zdanie drugie przepisu art. 124 ust. 1 p.u. Jako uzasadnienie tego poglądu wskazuje się na wyniki wykładni systemowej Zgodnie bowiem z przepisem art. 41 § 2 k.r.o Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa. Skutkiem powyższej regulacji jest wykluczenie możliwości egzekucji z majątku wspólnego, jeżeli drugi małżonek nie wyraził zgody na zaciągnięcie zobowiązania przez współmałżonka-dłużnika. Osobiście uważam jednak, że zasada iż majątek wspólny wchodzi do masy upadłości obowiązuje także w przypadku ogłoszenia upadłości konsumenckiej jednego z małżonków. Gdyby ustawodawca chciał wyłączyć zastosowanie art. 124 ust. 2 p.u. w postępowaniu upadłościowym wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej to by przepis ten wymienił dyspozycji przepisu art. 4912  ust 1 p.u. Przypomnijmy, że zgodnie z jego brzmieniem w sprawach upadłościowych dotyczących konsumentów przepisy o postępowaniu upadłościowym stosuje się odpowiednio, z tym że przepisów art. 13, art. 21, art. 22a, art. 25, art. 32 ust. 5, art. 36, art. 38, art. 38a, art. 40, art. 74, art. 163, art. 164, art. 307 ust. 1 i art. 361 p.u. nie stosuje się. Odpowiednie stosowanie danego przepisu nie oznacza, że jakiś przepis ma być stosowany w sposób wybiórczy. Oznacza to tyle, że jego zastosowanie ma uwzględniać specyfikę danego postępowania. Nieuprawnione obecnie jest zatem przyjęcie, że w przypadku upadłości konsumenckiej majątek wspólny nie wchodzi do masy upadłości upadłego małżonka.  

Kiedy można prowadzić egzekucje z majątku wspólników spółki jawnej

Za zobowiązania spółki jawnej odpowiadają także jej wspólnicy. Ich odpowiedzialność  ma charakter osobisty i nieograniczony, co oznacza, że wspólnik odpowiada za zobowiązania spółki z całego majątku osobistego.

Ponadto, odpowiedzialność wspólników jest solidarna. Solidarność zachodzi pomiędzy spółką i wszystkimi jej wspólnikami.

Odpowiedzialność wspólników spółki jawnej za zobowiązania spółki ma także charakter subsydiarny w stosunku do odpowiedzialności samej spółki. Zgodnie z przepisem art. 31 § 1 k.s.h. wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna.

Z regulacją art. 31 k.s.h. powiązany jest przepis art. 7781 KPC, zgodnie z którym tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce jawnej, spółce partnerskiej, spółce komandytowej lub spółce komandytowo-akcyjnej sąd nadaje klauzulę wykonalności przeciwko wspólnikowi ponoszącemu odpowiedzialność bez ograniczenia całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, jak również wtedy, gdy jest oczywiste, że egzekucja ta będzie bezskuteczna. Przepis ten przewiduje rozszerzoną prawomocność materialną wyroku wydanego przeciwko spółce.

Subsydiarność odpowiedzialności wspólnika spółki jawnej polega na tym, że wierzyciel może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika dopiero w wypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Subsydiarność nie polega zatem na tym, że odpowiedzialność powstanie dopiero w razie niewypłacalności spółki. Wspólnik jest odpowiedzialny za zobowiązanie spółki od momentu jego powstania, a jedynie jego wyegzekwowanie jest możliwe dopiero wówczas, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Takie też stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z 7 stycznia 2009 r., II CSK 411/08 („Odpowiedzialność wspólników powstaje z chwilą powstania zobowiązania spółki, niezależnie od tego, czy zostało wszczęte postępowanie upadłościowe wobec spółki, a także od tego, czy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna)  Należy jednak odnotować pogląd przeciwny wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2010 r., I CSK 453/09, że wspólnicy w spółce jawnej odpowiadają za jej długi dopiero wtedy, gdy powstaje bezskuteczność egzekucji z jej majątku.  Jednakże potwierdzeniem prawidłowości pierwszego z zapatrywań jest  unormowanie zawarte w art. 31 § 2 k.s.h., zgodnie z którym wierzyciel może wytoczyć przeciwko wspólnikowi powództwo, zanim egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna. Ponieważ wspólnik jest od momentu powstania zobowiązania spółki odpowiedzialny za te zobowiązania, sąd może oczywiście wydać przeciwko niemu wyrok zasądzający; inną kwestią jest natomiast konieczność powstrzymania się z egzekucją, dopóki nie zostaną spełnione przesłanki z art. 31 § 1 k.s.h. Subsydiarność odpowiedzialności wspólników spółki jawnej rzutuje nie na powinność świadczenia przez wspólników, ale na kolejność zaspokojenia wierzyciela z określonych mas majątkowych. Przesłanką umożliwiającą egzekucję z majątku wspólnika jest bezskuteczność egzekucji z majątku spółki. Wykazanie bezskuteczności egzekucji może nastąpić na kilka sposobów. Podstawowym byłoby oczywiście uzyskanie przez wierzyciela tytułu wykonawczego przeciwko spółce, podjęcie próby egzekucji i stwierdzenie stanu bezskuteczności egzekucji w oparciu o właściwe przepisy k.p.c. Proponuje się jednak, aby przesłankę bezskuteczności egzekucji uznać za spełnioną m.in. w razie ogłoszenia upadłości spółki, w razie bezskutecznej egzekucji prowadzonej przez innego wierzyciela, a nawet w przypadku, gdy z wykazu majątku lub bilansu sporządzonego na żądanie wierzycieli wynika niezbicie, że spółka nie ma majątku wystarczającego na pokrycie jej zobowiązań. Wydaje się jednak, że sam fakt ogłoszenia upadłości spółki nie jest wystarczających do nadania klauzuli wykonalności także przeciwko wspólnikom upadłej spółki jawnej. Konieczne jest wykazanie, że w toku postępowania podziałowego wierzytelność nie zostanie zaspokojona w całości. Dopiero wówczas możliwe jest nadanie klauzuli wykonalności.

Czy hazardzista ma szansę na upadłość konsumencką?

Instytucja upadłości konsumenckiej, pomimo obecnego znacznego zliberalizowania przepisów, nie jest dostępna dla każdego dłużnika – osoby fizycznej. Z założenia nie powinien korzystać z instytucji oddłużenia dłużnik, który celowo się zadłuża, a następnie nie jest w stanie zaspokoić wierzycieli. Wśród przesłanek ogłoszenia upadłości konsumenckiej wymienia się przesłankę pozytywną oraz sześć przesłanek negatywnych. Przesłankami pozytywnymi ogłoszenia upadłości konsumenckiej są:

Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, a upadłość konsumencka

Jakiś czas temu na profilu Kancelarii na Facebooku przedstawiliśmy zagadnienie co do dopuszczalności zawarcia przez syndyka umowy ze spółdzielnią mieszkaniową, której przedmiotem byłoby przeniesienie własności lokalu mieszkalnego. Chodzi tu o “wykup” spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego przez syndyka.

https://www.facebook.com/upadlosc.prawnik/posts/609887825825289

Zaprezentowane wątpliwości w dużej mierze zostały wyjaśnione przez jedno z rozstrzygnięć sądowych. Upadły będący osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej wniósł o ustalenie, że w skład masy upadłości nieprowadzącego działalności gospodarczej upadłego konsumenta nie wchodzi roszczenie o ustanowienie odrębnej własności spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.

POSTANOWIENIE

pdf

Oświadczenie na piśmie co do prawdziwości danych zawartych we wniosku o ogłoszenie upadłości

Postanowienie

Trybunału Konstytucyjnego

z dnia 26 lipca 2016 r.

Ts 105/16

Trybunał Konstytucyjny po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowego Sp. z o.o. w sprawie zgodności:

art. 25 ust. 3 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe (Dz.U. z 2015 r. poz. 233, ze zm.) z art. 2, art. 32 ust. 1 oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

postanawia: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej.

UZASADNIENIE

W skardze konstytucyjnej wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 7 czerwca 2016 r. (data nadania) skarżąca – Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowe Sp. z o.o. (dalej: skarżąca lub spółka) zakwestionowała zgodność art. 25 ust. 3 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe (Dz.U.2015.233, ze zm.; dalej: prawo upadłościowe) z art. 2, art. 32 ust. 1 oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji.

Skargę konstytucyjną sformułowano w związku z następującą sprawą. Dnia 19 listopada 2015 r. (data nadania) skarżąca wystąpiła do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku skarżącej. Przewodniczący Sądu Rejonowego w W. dla spraw upadłościowych i naprawczych zarządzeniem z listopada 2015 r. zwrócił wniosek bez uprzedniego wezwania skarżącej do jego uzupełnienia. Jak podkreślił sędzia, skarżąca nie dołączyła do wniosku o ogłoszenie upadłości własnego i sporządzonego na piśmie oświadczenia co do prawdziwości danych zawartych we wniosku. Na to zarządzenie skarżąca złożyła zażalenie, które Sąd Okręgowy w W. oddalił postanowieniem z lutego 2016 r.

W przekonaniu skarżącej art. 25 ust. 3 prawa upadłościowego „obowiązujący do 31 grudnia 2015 r.” jest niezgodny z art. 2, art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji w zakresie, w jakim „odmawia rozpoznania wniosku o ogłoszenie upadłości podmiotu gospodarczego obejmującej likwidację jego majątku wobec nieokazania oświadczenia co do prawdziwości danych wskazanych we wniosku, nakazując jego bezwzględny zwrot, podczas gdy oświadczenie może być okazane przez dłużnika na etapie rozpatrywania wniosku na wezwanie sądu do jego uzupełnienia, a jego brak nie uniemożliwia podjęcia równolegle pozostałych czynności w sprawie do czasu uzupełnienia oświadczenia bądź ich wstrzymanie do czasu uzupełnienia jego braku”. Naruszenie zasady państwa prawa i sprawiedliwości społecznej (art. 2 Konstytucji) ma – zdaniem skarżącej – polegać na tym, że art. 25 ust. 3 prawa upadłościowego „tworzy iluzoryczność ochrony wynikającej z istoty i celu prawa upadłościowego (…) powiązanej ze złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości w bardzo krótkim terminie dwóch tygodni od daty powstania przesłanek do jego złożenia: wierzycieli oczekujących zaspokojenia w największym możliwym zakresie z majątku dłużnika od czasu powstania niewypłacalności, z drugiej strony dłużnikowi poprzez zabezpieczenie majątku na czas rozpatrywania wniosku o ogłoszenie upadłości oraz osobom odpowiedzialnym za złożenie wniosku przed niekorzystnymi dla nich konsekwencjami finansowymi wynikającymi z przeniesienia odpowiedzialności”. W ocenie skarżącej zaskarżony przepis „narusza zasadę równości wobec prawa wobec faktu zróżnicowania podmiotów, wobec których przepisy kodeksu postępowania cywilnego stosuje się bezpośrednio i mają zagwarantowane prawo do uzupełnienia braków formalnych pism procesowych w przewidzianym dodatkowym terminie bez ujemnych skutków prawnych, podczas gdy podmioty, wobec których przepisy kodeksu postępowania cywilnego stosuje się odpowiednio, tego rodzaju prawa zostały pozbawione”. Skarżąca podnosi również, że art. 25 ust. 3 prawa upadłościowego „narusza zasadę prawa do sądu, gdyż bezwzględny zwrot wniosku o ogłoszenie upadłości spółki pozbawia dłużnika jego rozpoznania w sytuacji spełnienia przesłanek ogłoszenia upadłości, podczas gdy brak oświadczenia nie powinien stanowić przeszkody do rozpoznania wniosku, a powinien być uzupełniony w wyniku wezwania do usunięcia braków formalnych pisma”.

Skarżąca podkreśla, że „kwestionowany zapis utracił moc (1 stycznia 2016 r.) wraz z wejściem w życie ustawy prawo upadłościowe. Jednakże jego treść ma i może mieć wpływ nadal na sytuację skarżącej wtedy, gdy osoba trzecia postawi zarzut wobec skarżącej oraz ówczesnemu prezesowi zarządu spółki o niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości w listopadzie 2015 r”.

Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:

Na etapie wstępnej kontroli skargi konstytucyjnej Trybunał Konstytucyjny bada, czy spełnia ona wymagania określone w art. 64-66 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U.2016.293; dalej: TKU) i czy nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 77 ust. 3 TKU, w tym czy skarga nie jest oczywiście bezzasadna (art. 77 ust. 3 pkt 3 TKU).

Zdaniem skarżącej art. 25 ust. 3 prawa upadłościowego jest niezgodny z art. 2, art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji w zakresie, w jakim „odmawia rozpoznania wniosku o ogłoszenie upadłości podmiotu gospodarczego obejmującej likwidację jego majątku wobec nieokazania oświadczenia co do prawdziwości danych wskazanych we wniosku, nakazując jego bezwzględny zwrot, podczas gdy oświadczenie może być okazane przez dłużnika na etapie rozpatrywania wniosku na wezwanie sądu do jego uzupełnienia, a jego brak nie uniemożliwia podjęcia równolegle pozostałych czynności w sprawie do czasu uzupełnienia oświadczenia bądź ich wstrzymanie do czasu uzupełnienia jego braku”. Skarżąca podkreśla, że przepis, którego kontroli domaga się w postępowaniu skargowym, utracił moc obowiązywania 31 grudnia 2015 r.

Na wstępie Trybunał wyjaśnia, że wbrew stanowisku skarżącej art. 25 ust. 3 prawa upadłościowego nie utracił mocy obowiązywania. Przepis ten obowiązuje nieprzerwanie od wejścia w życie prawa upadłościowego, a zmiana, do której nawiązuje skarżąca, tj. uchwalenie ustawy z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne (Dz.U.2015.978, ze zm.), nie miała wpływu na jego brzmienie. Stanowi on, że w razie niezłożenia oświadczenia na piśmie co do prawdziwości danych zawartych we wniosku o ogłoszenie upadłości wniosek ten zwraca się bez wzywania dłużnika do jego uzupełnienia.

Trybunał przypomina, że stosownie do art. 79 ust. 1 Konstytucji skarga przysługuje tylko temu, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, dlatego należy w niej wskazać, która konstytucyjna wolność lub które konstytucyjne prawo skarżącego i w jaki sposób – jego zdaniem – zostały naruszone, a także uzasadnić zarzut niezgodności przedmiotu kontroli ze wskazaną konstytucyjną wolnością lub prawem, z powołaniem argumentów lub dowodów na poparcie tego zarzutu (art. 65 ust. 1 pkt 2 i 3 TKU). Jeśli skarga spełnia te wymagania, lecz skarżący nie zdołał wykazać naruszenia swoich konstytucyjnych praw, ponieważ nienależycie uzasadnił sformułowane w niej zarzuty, to należy odmówić nadania skardze dalszego biegu ze względu na jej oczywistą bezzasadność (art. 77 ust. 3 pkt 3 TKU).

Trybunał zwraca uwagę na to, że powołane przez skarżącą wzorce wyrażające zasady ustrojowe, tj. art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji, mogą być rozpatrywane wyłącznie w powiązaniu z wzorcem wyrażającym konkretne konstytucyjne prawo podmiotowe. Takim wzorcem jest w analizowanej skardze art. 45 ust. 1 Konstytucji. Zatem główny zarzut, który wobec art. 25 ust. 3 prawa upadłościowego stawia skarżąca, oparty jest na naruszeniu przysługującego jej prawa do sądu, statuowanego w art. 45 ust. 1 Konstytucji. To właśnie z brakiem wezwania do uzupełnienia wniosku o ogłoszenie upadłości i automatycznym jego zwrotem skarżąca wiąże naruszenie swojego prawa do sądu. Trybunał podkreśla jednak, że zwrot wniosku o ogłoszenie upadłości nie stanowi przeszkody do jego ponownego złożenia. Dodatkowe kwestie, które podnosi skarżąca, jak np. sankcje związane z niezłożeniem przez likwidatora spółki wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie, nie zostały zaś należycie powiązane ani z jej sprawą, ani tym bardziej z dochodzonym przed Trybunałem prawem do sądu. Trzeba też zaznaczyć, że skarżąca nie wskazała szczegółowo, który element prawa do sądu został naruszony przez zakwestionowaną regulację.

Sprzedanego przez bank długu łatwiej uniknąć

Uchwała
Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 29 czerwca 2016 r.
III CZP 29/16

Nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 2 KC).

Bankowy tytuł egzekucyjny stanowi pozasądowy tytuł egzekucyjny wydawany na podstawie ksiąg banków lub innych dokumentów związanych z dokonywaniem czynności bankowych. 14 kwietnia 2015 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy Prawa bankowego pozwalające bankom na wystawianie bankowych tytułów egzekucyjnych oraz na wszczynanie na ich podstawie postępowania egzekucyjnego naruszają konstytucyjną zasadę równości. Przepisy te utracą moc obowiązującą z dniem 1 sierpnia 2016 roku. Przepis art. 96 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku na podstawie, którego BTE był wydawany został uchylony ustawą z dnia 25.09.2015 r. o zmianie ustawy – prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1854), która weszła w życie 27.11.2015 r. Ustawa ta uchyliła także kolejny zakwestionowany przez TK przepis tj. art. 97.

Stanowił on, że bankowy tytuł egzekucyjny może być podstawą egzekucji prowadzonej według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego po nadaniu mu przez sąd klauzuli wykonalności wyłącznie przeciwko osobie, która bezpośrednio z bankiem dokonywała czynności bankowej albo jest dłużnikiem banku z tytułu zabezpieczenia wierzytelności banku wynikającej z czynności bankowej i złożyła pisemne oświadczenie o poddaniu się egzekucji oraz gdy roszczenie objęte tytułem wynika bezpośrednio z tej czynności bankowej lub jej zabezpieczenia.

Roszczenia wynikające z czynności bankowych, jak kredyt, pożyczka czy karta kredytowa, przedawniają się z upływem krótkiego, dwu lub trzyletniego terminu. Jego bieg był przerywany m.in. przez złożenie wniosku o nadanie klauzuli wykonalności b.t.e. (przez wszczęcie postępowania klauzulowego), czy złożenie wniosku o wszczęcie postępowania egzekucyjnego (wszczęcie postępowania egzekucyjnego) i nie biegł przez czas trwania takiego postępowania.

W praktyce po umorzeniu postępowania egzekucyjnego prowadzonego w oparciu o tytuł wykonawczy składający się z b.t.e. i klauzuli wykonalności wierzyciel bankowy sprzedaje przysługującą mu wierzytelność. Nabywcą takiej wierzytelności zostają tzw. firmy windykacyjne (fundusze sekurytyzacyjne), które następnie same dochodzą zaspokojenia nabywanej wierzytelności.Zasadą przy umowie zbycia wierzytelności – cesji jest to, iż nabywca wierzytelności (cesjonariusz) wstępuje w ogól praw przysługujących zbywcy wierzytelności (cedentowi). Art. 509 § 2 Kodeksu cywilnego stanowi, iż wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.

W związku z cesją wierzytelności stwierdzonej b.t.e., na tle praktyki orzeczniczej wyłoniło się jednak zagadnienie prawne: Czy przerwa biegu przedawnienia spowodowana złożeniem wniosku o wszczęcie egzekucji przez wierzyciela będącego bankiem wywołuje skutek wobec cesjonariusza tej wierzytelności nie będącego bankiem, gdy egzekucja prowadzona na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego klauzulą wykonalności została umorzona na podstawie art. 824 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego?

Powyższą kwestię rozstrzygnął Sąd Najwyższy w przedstawionej uchwale z dnia 29 czerwca 2016 roku w sprawie o sygn. akt III CZP 29/16, stwierdzając jednoznacznie, iż nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności (art. 123 § 1 pkt 2 Kodeksu cywilnego).

Innymi słowy tylko bank może korzystać z dobrodziejstwa przerwania biegu przedawnienia w przypadku, gdy egzekucja była prowadzona na podstawie b.t.e.

Jak wskazano w uzasadnieniu uchwały, procedura wystawienia b.t.e. i wszczęcia na jego podstawie egzekucji, przewidziana była wyłącznie dla banków i miała charakter szczególny. Skutki więc wszczęcia egzekucji na podstawie takich tytułów wykonawczych, dotyczyć mogą tylko banków. Podmioty, które nabyły od nich wierzytelności, dla skutecznego przerwania biegu przedawnienia, muszą natomiast wytoczyć przeciwko dłużnikowi osobne powództwo, w terminie dwóch lub trzech lat, od daty pierwotnej wymagalności roszczenia.

Dla funduszy sekurytyzacyjnych jest to orzeczenie wyjątkowo niekorzystne. W praktyce bowiem banki, przed podjęciem decyzji o cesji danej wierzytelności, prowadziły działania windykacyjne we własnym zakresie, stosując masowo b.t.e. i prowadząc na jego podstawie, nieraz wielokrotnie, postępowania egzekucyjne. Czas więc, który upływał od dnia wymagalność roszczenia wynikającego z umowy, do dnia cesji wierzytelności, zazwyczaj przekraczał okres, w którym dane roszczenie ulegało przedawnieniu. W świetle uchwały Sądu Najwyższego, znacząca część wierzytelności nabytych od banków, już w momencie cesji wierzytelności stała się przedawniona.

bte