BLOG

Zawiadamianie przez syndyka placówek pocztowych o ogłoszeniu upadłości dłużnika

Art. 176 ust. 2 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (Dz.U. z 2017 r. poz. 2344, dalej: p.u.)

Syndyk zawiadamia placówki pocztowe w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe (Dz.U. z 2017 r. poz. 1481) o ogłoszeniu upadłości. Placówki te doręczają syndykowi adresowane do upadłego przesyłki pocztowe. Syndyk wydaje upadłemu przesyłki pocztowe, które nie dotyczą majątku masy upadłości lub których zatrzymanie nie jest potrzebne ze względu na zawarte w nich wiadomości.

Zgodnie z art. 176 ust. 2 p.u. syndyk zawiadamia placówki pocztowe o ogłoszeniu upadłości, dzięki czemu adresowane do upadłego przesyłki trafiają do niego. Następnie te, które nie dotyczą majątku masy upadłości lub których zatrzymanie nie jest potrzebne ze względu na zawarte w nich wiadomości, mają być przesyłane adresatowi. Kłopot w tym, że przepis ten nie określa terminu, w jakim syndyk powinien wydać upadłemu korespondencję.

Syndyk zobowiązany jest zawiadomić o ogłoszeniu upadłości tylko te placówki pocztowe, do których prawdopodobnie (biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania, siedzibę upadłego lub miejsce położenia jego przedsiębiorstwa) mogą być dostarczane przesyłki adresowane do upadłego.

Przepis art. 176 ust. 2 zd. 2 i 3 p.u. dotyczy wszelkich przesyłek adresowanych do upadłego, bez względu na ich charakter (urzędowy lub prywatny), rodzaj (przesyłki zwykłe lub polecone, przesyłki listowe, pieniężne lub towarowe) oraz miejsce doręczenia (w miejscu zamieszkania, w siedzibie przedsiębiorstwa itd.).

Jeżeli określona placówka pocztowa, mimo zawiadomienia jej o ogłoszeniu upadłości, doręczy przesyłkę adresowaną do upadłego nie syndykowi, lecz samemu upadłemu, to należy uznać, że doręczenie nastąpiło do rąk osoby nieuprawnionej do odbioru.

Postanowienie
Sądu Najwyższego – Izba Karna
z dnia 25 marca 2009 r.
V KZ 15/09

Zmiana wysokości odsetek, a zasadność powództwa opozycyjnego.

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2018 r.

III CZP 107/17

Zmiana stanu prawnego jest zdarzeniem, o którym mowa w art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., gdy spowodowała, że zobowiązanie stwierdzone tytułem wykonawczym w części lub całości wygasło albo nie może być egzekwowane.

Powyższa uchwała zapadła na skutek rozpoznania zagadnienia prawnego o następującej treści:

“Czy zmiana stanu prawnego w zakresie odsetek maksymalnych (art. 359 § 21 k.c.) i nie uwzględnienie tej zmiany przez przez strony stosunku cywilno – prawnego może być podstawą powództwa opozycyjnego w ramach podstawy z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. jeśli zarówno czynność prawna, z której wynika obowiązek zapłaty odsetek umownych, jak i tytuł egzekucyjny pochodzą sprzed dnia 20 lutego 2006 r.”

Art. 359 § 21 k.c.

Maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych (odsetki maksymalne).

Przed dniem 1 stycznia 2016 r. przepis art. 359 § 21 k.c. stanowił, że wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Wysokość tej stopy określały każdorazowo postanowienia uchwały Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stopy referencyjnej, oprocentowania kredytów refinansowych, oprocentowania lokaty terminowej oraz stopy redyskontowej weksli w Narodowym Banku Polskim, wydanej na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. Przed 1.1.2016 r. (a konkretnie w okresie od 5 marca 2015 r. do 31 grudnia 2015 r.) wysokość odsetek maksymalnych wynosiła, podobnie jak obecnie, 10%.

Nie może ulegać wątpliwości kwestia, że regulacja przewidziana w art. 359 § 21 k.c. znajduje zastosowanie jedynie wobec odsetek kapitałowych (których wysokość określiły strony); wymieniony przepis nie dotyczy natomiast odsetek za opóźnienie. Te ostatnie uzyskały bowiem z dniem 1 stycznia 2016 r. autonomiczną regulację prawną przewidzianą w art. 481 § 21 k.c. W wyniku dokonanej nowelizacji należy obecnie odróżniać odsetki maksymalne (o których mowa w komentowanym przepisie) oraz odsetki maksymalne za opóźnienie, które, zgodnie z ogólnym założonym przez ustawodawcę modelem, wynoszą dwukrotność odsetek ustawowych za opóźnienie.

Realizacja roszczenia alimentacyjnego, a upadłość dłużnika.

Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r. poz. 2344, dalej: p.u.) przewiduje odmienne zasady dla dochodzenia alimentów bieżących oraz zaległych.

Zobowiązania alimentacyjne ciążące na upadłym, przypadające za czas po ogłoszeniu upadłości/poupadłościowe zobowiązania alimentacyjne upadłego.

Art. 343 p.u.
1. Z masy upadłości zaspokaja się w pierwszej kolejności koszty postępowania, a jeżeli fundusze masy upadłości na to pozwalają – również inne zobowiązania masy upadłości, o których mowa w art. 230 ust. 2, w miarę wpływu do masy upadłości stosownych sum.
1a. Jeżeli inne zobowiązania masy upadłości, o których mowa w art. 230 ust. 2, nie zostaną zaspokojone w sposób, o którym mowa w ust. 1, zaspokaja się je stosunkowo do wysokości każdej z nich w drodze podziału funduszów masy upadłości. Przepisy art. 347-360 stosuje się odpowiednio.
2. Zobowiązania alimentacyjne ciążące na upadłym, przypadające za czas po ogłoszeniu upadłości, syndyk zaspokaja zgodnie z ust. 1 w terminach ich płatności, do dnia sporządzenia ostatecznego planu podziału, każdorazowo dla każdego uprawnionego w kwocie nie wyższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Pozostała część tych należności nie podlega zaspokojeniu z masy upadłości.
Zobowiązania alimentacyjne ciążące na upadłym, przypadające za czas po ogłoszeniu upadłości, syndyk zaspokaja w terminach ich płatności, do dnia sporządzenia ostatecznego planu podziału, każdorazowo dla każdego uprawnionego w kwocie nie wyższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Pozostała część tych należności nie podlega zaspokojeniu z masy upadłości. Syndyk może badać, czy zobowiązania alimentacyjne nie są instrumentem pokrzywdzenia wierzycieli.
Osoba uprawniona do alimentów po ogłoszeniu upadłości dłużnika będzie je nadal otrzymywać z tą tylko różnicą, że renta ta będzie uiszczana nie przez samego upadłego (jak przed ogłoszenie upadłości), a bezpośrednio przez syndyka. Warto zwrócić uwagę, że występuje tutaj ograniczenie kwotowe, zgodnie z czym syndyk będzie wypłacał uprawnionemu alimenty do kwoty równej płacy minimalnej.
Alimenty zaległe/przedupadłościowe zobowiązania alimentacyjne upadłego

Wierzytelność alimentacyjna powstała jeszcze przed ogłoszeniem upadłości wymaga zgłoszenia sędziemu-komisarzowi wskutek czego może zostać umieszczona na liście wierzytelności. Wierzyciel alimentacyjny (bądź jego przedstawiciel ustawowy, np. rodzic) powinien złożyć sformalizowane pismo zatytułowane „Zgłoszenie wierzytelności”, by móc w ten sposób uczestniczyć w postępowaniu upadłościowym – jest to jedyny sposób na dochodzenie roszczeń z tytułu zaległych alimentów w ramach postępowania upadłościowego.

Przekazanie do masy upadłości sum uzyskanych w postępowaniu egzekucyjnym a kwestia rozliczenia kosztów egzekucyjnych

Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna

z dnia 21 grudnia 2017 r.

III CZP 61/17

Przepis art. 146 ust. 2 ustawy z 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (tj. z dnia 22 listopada 2017 r. Dz.U. z 2017 r. poz. 2344, dalej: p.u.) nie przewiduje potrącenia z przelewanych do masy upadłości sum uzyskanych w postępowaniu egzekucyjnym kwoty odpowiadającej należnościom organu egzekucyjnego prowadzącego egzekucję, a publicznoprawny i przymusowy charakter opłaty egzekucyjnej oraz wiążąca się z nim niedopuszczalność drogi sądowej do dochodzenia tej opłaty nie wykluczają zaspokojenia jej w postępowaniu upadłościowym, które obejmuje zaspokajanie należności zarówno prywatno – jak i publicznoprawnych, w tym danin publicznych. Odrębnym zagadnieniem jest natomiast sposób zaspokojenia tej należności, w tym możliwość jej potraktowania, przy zachowaniu określonych warunków, na równi z kosztami likwidacji masy upadłości (por. art. 230 i art. 343 ust. 1 p.u.). Uzasadnieniem dla takiego podejścia może być m.in. spostrzeżenie, że w rozważanej sytuacji postępowanie upadłościowe obejmujące podział sum przelanych przez organ egzekucyjny na podstawie art. 146 ust. 2 p.u. stanowi dalszy ciąg czynności likwidacyjnych dokonanych w postępowaniu egzekucyjnym, w którym sumy te uzyskano. Spieniężenie majątku, do którego dochodzi na przedpolu upadłości lub nawet po jej ogłoszeniu (art. 146 ust. 1 zdanie 3 p.u.), następuje w istocie w tym przypadku na rachunek masy upadłości, w obu zaś postępowaniach – egzekucyjnym i upadłościowym – obowiązuje zasada zaspokajania w pierwszej kolejności ciężarów finansowych związanych z ich prowadzeniem (art. 1025 § 1 pkt 1 KPC, art. 343 ust. 1 p.u.).

Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna

Czy koszty egzekucyjne z innej egzekucji korzystają z pierwszeństwa zaspokojenia?

Uchwała
Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 30 stycznia 2018 r.
III CZP 98/17

Koszty egzekucji należne komornikowi sądowemu, ustalone prawomocnym postanowieniem, nie korzystają z pierwszeństwa zaspokojenia przewidzianego w art. 1025 § 1 pkt 1 KPC w innym postępowaniu egzekucyjnym.

Wyżej przedstawiona uchwała SN zapadła  wskutek rozpoznania pytania prawnego wystosowanego przez Sąd Okręgowy w Gliwicach postanowieniem z dnia 19 września 2017 r. (III Cz 707/17):

„Czy egzekwowane koszty egzekucyjne ustalone w innym postępowaniu egzekucyjnym korzystają z zaspokojenia w pierwszej kategorii przewidzianej w art. 1025 §1 pkt 1 k.p.c.?”.

Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c., zasadą w postępowaniu cywilnym jest, że strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest do zwrotu przeciwnikowi na jego żądanie kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). W odniesieniu do postępowania egzekucyjnego prawodawca, zakładając niejako z góry, że stroną przegrywającą jest dłużnik, ustanowił w art. 770 k.p.c. regułę, iż to właśnie dłużnik powinien zwrócić wierzycielowi koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji. Dodano przy tym, że koszty ściąga się wraz z egzekwowanym roszczeniem. Koszt egzekucji ustala postanowieniem komornik, jeżeli przeprowadzenie egzekucji należy do niego. Na postanowienie sądu przysługuje zażalenie stronom oraz komornikowi.
W skład kosztów postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez komornika mogą wchodzić m.in. opłaty egzekucyjne oraz wydatki gotówkowe.
Art. 770 k.p.c. Dłużnik zwraca wierzycielowi koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji, w tym koszty poszukiwania majątku dłużnika. Koszty ściąga się wraz z egzekwowanym roszczeniem. Koszty egzekucji ustala postanowieniem komornik, jeżeli przeprowadzenie egzekucji należy do niego. Na postanowienie sądu zażalenie przysługuje stronom oraz komornikowi.
Art. 770k.p.c. Prawomocne postanowienie komornika w przedmiocie kosztów podlega wykonaniu bez potrzeby zaopatrywania go w klauzulę wykonalności.
Przepis zawarty w art. 770 zd. 1 k.p.c. nie dotyczy kosztów komorniczych (należnych komornikowi) ani kosztów sądowych (należnych Skarbowi Państwa).
Komornik jest w zakresie działalności egzekucyjnej uzależniony od uzyskanych opłat egzekucyjnych (stanowiących jego dochód). Poza tym źródłem finansowania swej działalności, komornik ma jedynie prawo do zwrotu wydatków gotówkowych, ściśle określonych w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (tekst jednolity: Dz.U. z 2017 r. poz. 1277, dalej: u.k.s.e.)
Jeżeli toczy się postępowanie egzekucyjne, w którym koszty powstały, to należność komornika podlega ściągnięciu wraz z należnością główną (należnością wierzyciela). Jeżeli zaś postępowanie zostanie ukończone, to komornik musi wszcząć egzekucję, jeżeli podmiot obciążony kosztami nie zechce uiścić ich dobrowolnie. Nie musi przy tym współdziałać z wierzycielem, gdyż wierzyciel może nie egzekwować już swojej należności (np. wyegzekwował ją, otrzymał bezpośrednio od dłużnika, zwolnił dłużnika z długu, nie chce egzekwować z innych przyczyn). Komornik nie musi współdziałać z wierzycielem także wówczas, gdy wierzyciel złożył wniosek o wszczęcie kolejnej egzekucji dla ściągnięcia należności, która była należnością główną w postępowaniu, w którym koszty powstały.

Dopuszczalność ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym w trakcie postępowania upadłościowego

Art. 124 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (tekst jednolity: Dz.U. z 2017 r. poz. 2344, dalej: p.u.)

1. Z dniem ogłoszenia upadłości jednego z małżonków powstaje między małżonkami rozdzielność majątkowa, o której mowa w art. 53 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 2017 r. poz. 682). Jeżeli małżonkowie pozostawali w ustroju wspólności majątkowej, majątek wspólny małżonków wchodzi do masy upadłości, a jego podział jest niedopuszczalny.
2.(uchylony)
3. Małżonek upadłego może dochodzić w postępowaniu upadłościowym należności z tytułu udziału w majątku wspólnym, zgłaszając tę wierzytelność sędziemu-komisarzowi.
4. Domniemywa się, że majątek wspólny powstały w okresie prowadzenia przedsiębiorstwa przez upadłego został nabyty ze środków pochodzących z dochodów tego przedsiębiorstwa.
5. Do masy upadłości nie wchodzą przedmioty służące wyłącznie małżonkowi upadłego do prowadzenia działalności gospodarczej lub zawodowej, choćby były objęte majątkową wspólnością małżeńską, z wyjątkiem przedmiotów majątkowych nabytych do majątku wspólnego w ciągu dwóch lat przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

Art. 43 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.o.)

§ 1. Oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym.
§ 2. Jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Spadkobiercy małżonka mogą wystąpić z takim żądaniem tylko w wypadku, gdy spadkodawca wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa albo o rozwód lub wystąpił o orzeczenie separacji.
§ 3. Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym

Zgodnie z art. 31 § 1 k.r.o., z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków. Wspólność ustawową można rozszerzyć w drodze umowy majątkowej małżeńskiej.

Z dniem ogłoszenia upadłości jednego z małżonków powstaje – z mocy samego prawa – między małżonkami rozdzielność majątkowa, o której mowa w art. 53 § 1 k.r.o.

Art. 53 k.r.o.
§ 1. Rozdzielność majątkowa powstaje z mocy prawa, w razie ubezwłasnowolnienia lub ogłoszenia upadłości jednego z małżonków.
§ 2. W razie uchylenia ubezwłasnowolnienia, a także umorzenia, ukończenia lub uchylenia postępowania upadłościowego, między małżonkami powstaje ustawowy ustrój majątkowy.

W skład masy upadłości wchodzi majątek osobisty upadłego małżonka. Jeżeli małżonkowie, w dniu ogłoszenia upadłości, pozostawali w ustroju wspólności majątkowej, majątek wspólny małżonków wchodzi do masy upadłości, a jego podział jest niedopuszczalny. W przypadku orzeczenia rozwodu po ogłoszeniu upadłości nie dochodzi do “wyjścia” udziału małżonka upadłego z masy upadłości. Skutkiem wejścia majątku wspólnego do masy upadłości jest jego likwidacja przez syndyka zgodnie z przepisami o likwidacji masy upadłości. Z chwilą upadłości jednego z małżonków pozostających w ustroju wspólności majątkowej (ustawowej czy umownej) powstają więc odrębne własne majątki małżonków. Każdy z nich obejmuje majątek odrębny małżonka, udział w majątku wspólnym (ściślej: udział we wspólności) oraz majątek nabyty po ustaniu wspólności. W wyniku przekształcenia majątku wspólnego we wspólność w częściach ułamkowych następuje bowiem ustawowy podział majątku wspólnego. Podział ten polega na przyznaniu upadłemu wszystkich rzeczy i praw przysługujących dotychczas wspólnie małżonkom. Majątek wspólny – jak stanowi art. 124 ust. 1 p.u. – wchodzi do masy upadłości, a masa upadłości jest majątkiem upadłego (art. 61 p.u.). Małżonkowi upadłego przysługuje jedynie roszczenie o zapłatę należności z tytułu przypadającego mu udziału w majątku wspólnymZatem w wyniku ogłoszenia upadłości dochodzi nie tylko do ustania wspólności, ale również do swoistego  podziału majątku wspólnego. 

art. 124 ust. 1 zd. 2 p.u. stanowi, że po ogłoszeniu upadłości wyłączone jest dokonanie podziału majątku wspólnego w odrębnym postępowaniu. Jeżeli więc przed ogłoszeniem upadłości zostałby złożony taki wniosek, to podlega on oddaleniu, bowiem z chwilą ogłoszenia upadłości przestaje istnieć wspólny majątek, który mógłby podlegać podziałowi. Podział majątku wspólnego nastąpił bowiem ex lege już w chwili ogłoszenia upadłości. W razie złożenia przez małżonka wniosku o podział majątku po ogłoszeniu upadłości, może pojawić się wątpliwość, czy wniosek taki należy oddalić, czy też wniosek taki należy przekazać sędziemu- komisarzowi jako pismo zawierające zgłoszenie wierzytelności przez małżonka.

Zgodnie z art. 43 § 1 k.r.o. oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Przy czym w myśl art. 43 § 2 zd. 1 k.r.o. z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. W myśl art. 43 § 3 k.r.o. przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.

O żądaniu ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym rozstrzyga sąd w postępowaniu o podział tego majątku (art. 567 § 1 k.p.c.), przy czym w razie sporu może wydać w tym przedmiocie postanowienie wstępne. Jak wynika jednak z dyspozycji art. 124 ust. 1 zd. 2 p.u. po ogłoszeniu upadłości wyłączone jest dokonanie podziału majątku wspólnego w odrębnym postępowaniu.

Nie jest to jednak droga jedyna, żaden bowiem przepis prawa nie wyłącza możliwości wystąpienia z żądaniem ustalenia nierównych udziałów przed wszczęciem postępowania o podział majątku wspólnego w  trybie procesu cywilnego. Pytanie jednak czy małżonek upadłego może wytoczyć przeciwko niemu takiego powództwo czy może W ramach postępowania dotyczącego zgłoszenia wierzytelności możliwe jest przy tym żądanie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym.

Postępowanie o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym niewątpliwie dotyczy masy upadłości. Zgodnie z art. 144 ust. 1 p.u. po ogłoszeniu upadłości postępowania sądowe, administracyjne lub sądowoadministracyjne dotyczące masy upadłości mogą być wszczęte i prowadzone wyłącznie przez syndyka albo przeciwko niemu. Postępowania te syndyk prowadzi na rzecz upadłego, lecz w imieniu własnym.

Niektórzy przedstawiciele doktryny prawa upadłościowego twierdzą natomiast, że żądanie ustalenia nierównych udziałów może być zgłoszone jednocześnie ze zgłoszeniem wierzytelności z tytułu udziału w majątku wspólnym. Nie jest również wykluczone żądanie, by upadły został w ogóle pozbawiony udziału w majątku wspólnym. W tej sytuacji małżonek może dochodzić w postępowaniu upadłościowym równowartości całego majątku wspólnego włączonego do masy upadłości. W orzecznictwie wyrażono ponadto pogląd, że Ze względu na wyłączenie podziału majątku wspólnego dochodzenie ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym uznać należy za dopuszczalne jedynie w ramach i na potrzeby badania zgłoszonej sędziemu-komisarzowi, w trybie art. 124 ust. 3 ustawy Prawo upadłościowe, wierzytelności małżonka upadłego obejmującej należność z tytułu udziału w majątku wspólnym (zob. Uzasadnienie postanowienia SN z 30 października 2008 r., II CSK 242/08).  Stanowisko wyrażone w tym judykacie budzi wątpliwości. Uważam, że sędzia – komisarz w postępowaniu upadłościowym nie ma kognicji do rozpatrywania żądań nierównych udziałów w majątku wspólnym. Innymi słowy nie można w ramach procedury ustalania listy wierzytelności ustalać nierównych udziałów w majątku wspólnym upadłego i jego małżonka.

Nie wolno zlicytować mieszkania, które nie jest samodzielnym lokalem mieszkalnym

Uchwała

Sądu Najwyższego – Izba Cywilna

z dnia 8 grudnia 2017 r.

III CZP 71/17

​Nie jest dopuszczalne prowadzenie egzekucji z lokalu mieszkalnego, jeżeli prawomocnym wyrokiem sądu, ze względu na niespełnienie wymagań, o których mowa w art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (jedn. tekst Dz. U. 2015.1892 ze zm.), została stwierdzona nieważność umowy o ustanowieniu odrębnej własności tego lokalu.

W piątek Sąd Najwyższy podjął uchwałę, że nie wolno zlicytować mieszkania, które nie jest samodzielnym lokalem mieszkalnym. Uchwała zapadła wskutek rozpoznania zagadnienia prawnego, które wystosowane zostało przez Sąd Okręgowy w Krakowie.

Czy dopuszczalne jest prowadzenie egzekucji z nieruchomości stanowiącej odrębną własność lokalu, dla którego założono księgę wieczystą w sytuacji, gdy lokal ten nie spełnia, i również w chwili ustanowienia jego odrębnej własności oraz dokonania wpisu tej własności do księgi wieczystej nie spełniał, wymogów samodzielnego lokalu w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali?​

Przed Sądem Okręgowym w Krakowie toczy się spór dotyczący nabycia na licytacji mieszkania znajdującego się w kamienicy położonej blisko Rynku Głównego w Krakowie.

Niżej w tej samej kamienicy znajduje się trzygwiazdkowy hotel. Lokal sprzedało małżeństwo N., a kupił je na kredyt Stanisław B. Po jakimś czasie małżeństwo N. wystąpiło o unieważnienie umowy m.in. z powodu braku możliwości wyodrębnienia własności lokalu. Wejść do niego można jedynie poprzez recepcję i klatkę schodową hotelu, znajdującego się w tym samym budynku.

Art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tekst jedn. Dz.U. z 2015 r. poz. 1892 ze zm.)

Samodzielnym lokalem mieszkalnym, w rozumieniu ustawy, jest wydzielona trwałymi ścianami w obrębie budynku izba lub zespół izb przeznaczonych na stały pobyt ludzi, które wraz z pomieszczeniami pomocniczymi służą zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych. Przepis ten stosuje się odpowiednio również do samodzielnych lokali wykorzystywanych zgodnie z przeznaczeniem na cele inne niż mieszkalne.
Analiza art. 2 ust. 2 ustawy prowadzi do wniosku, iż w zasadzie przepis ten zawiera wyłącz
nie opis cech samodzielnego lokalu, bez precyzyjnego przy tym wyjaśnienia, na czym owa „samodzielność” ma polegać. Mimo tego niedociągnięcia, opierając się na samej funkcji własności lokalu jako odrębnej nieruchomości,  przyjmuje się, iż za lokal samodzielny uznać można tylko taki lokal, który:
– spełnia odpowiednie wymagania budowlano-techniczne, jak też jednocześnie
istnieje możliwość korzystania z niego bez konieczności korzystania z innego samodzielnego lokalu.
W międzyczasie  Stanisław B. przestał spłacać kredyt, a mieszkanie przeniósł na matkę. Bank (kredytodawca) postanowił sprzedać lokal na licytacji i znalazł chętnego, a mianowicie właściciela hotelu znajdującego się w tej samej kamienicy.
Ani komornik, ani licytant nie zorientowali się, że w międzyczasie doszło do unieważnienia umowy. Dopatrzył się tego dopiero sąd rejonowy, który miał udzielić przebicia licytantowi (właścicielowi hotelu). Sąd rejonowy uznał, że prowadzenie egzekucji z tego lokalu jest niedopuszczalne, co tłumaczył tym, że wprawdzie dla tego lokalu została założona księga wieczysta na podstawie umowy o ustanowieniu odrębnej własności lokalu, ale umowa ta została później unieważniona właśnie z tego powodu, że lokalowi brakowało cech samodzielności. Według sądu rejonowego nie ma przy tym znaczenia, że mieszkanie sprzedano przed unieważnieniem tej umowy. Dobrodziejstwo rękojmi wiary ksiąg publicznych nie może bowiem oznaczać nadania ważności umowie ustanowienia odrębnej własności lokali ani też uzasadniać uzyskania przez lokal samodzielności. Zażalenie na postanowienie o odmowie udzielenia przybicia zostało zaskarżone do Sądu Okręgowego, który zwrócił się z zagadnieniem prawnym.

Odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. za długi spółki

Odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. za długi spółki z o.o.

Uchwała
Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 1 grudnia 2017 r.
III CZP 65/17

Członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który objął tę funkcję wtedy, gdy spółka była niewypłacalna, ponosi odpowiedzialność przewidzianą w art. 299 ksh za długi spółki powstałe po objęciu przezeń funkcji, także wtedy, gdy zgłoszony przez niego wniosek o ogłoszenie upadłości spółki zostałby oddalony na tej podstawie, że majątek spółki nie wystarczyłby na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego lub wystarczyłby jedynie na zaspokojenie tych kosztów.

Uchwałę podjęto w odpowiedzi na następujące zagadnienie prawne przedstawione przez Sąd Okręgowy w Warszawie:

  1. czy w ramach odpowiedzialności z art. 299 § 1 ksh odpowiadają członkowie zarządu, którzy nie złożyli we właściwym czasie
    wniosku o ogłoszenie upadłości w sytuacji całkowitej niewypłacalności spółki i zaciągania przez nich nowych zobowiązań?
  2. czy niewystąpienie we właściwym czasie przez członków zarządu spółki z o.o. o ogłoszenie upadłości wywołuje szkodę jej wierzyciela (art. 299 § 2 ksh), gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, a na skutek opóźnienia dochodzi do powstania wobec spółki nowych zobowiązań, które nie powstałyby gdyby ten wniosek został złożony w terminie, chociażby pozwany członek zarządu wykazał, że nawet w sytuacji dopełnienia przez zarząd prawem nałożonych obowiązków stopień zaspokojenia wierzyciela byłby identyczny?
Art. 299 ksh
§ 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.
§ 2.Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.
§ 3. Przepisy § 1 i § 2 nie naruszają przepisów ustanawiających dalej idącą odpowiedzialność członków zarządu.
§ 4. Osoby, o których mowa w § 1, nie ponoszą odpowiedzialności za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w czasie, gdy prowadzona jest egzekucja przez zarząd przymusowy albo przez sprzedaż przedsiębiorstwa, na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości powstał w czasie prowadzenia egzekucji.

Sąd Rejonowy oddalił powództwo A. L. sp. z o.o. w W. przeciwko pozwanym J. K. i R. R. o zapłatę kwoty 71 245, 50 zł odsetkami ustawowymi i kosztami procesu. Z uzasadnienia wyroku wynika, że powodowa spółka dochodziła roszczenia przeciwko pozwanym z mocy art. 299 § 1 ksh. Pozwani pełnili funkcje członków zarządu spółki Przychodnia Zdrowia E. sp. z o.o.w czasie, kiedy istniały zobowiązania tej ostatniej wobec powodowej spółki. Egzekucja prowadzona przeciwko spółce na podstawie czterech tytułów wykonawczych okazała się bezzskuteczna.

Pozwani w sprawie bronili się zarzutem, że w sprawie zachodzi przesłanka egzoneracyjna wskazana w art. 299 § 2 ksh. Twierdzili, że pomimo niezgłoszenia przez nich wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego powodowa spółka nie poniosła szkody.

Sąd Rejonowy podzielił stanowisko pozwanych i uznał, że powództwo było bezzasadne w całości. Sąd ustalił, że powodowa spółka wykazała przesłanki z art. 299 § 1 ksh. Opierając się na niekwestionowanej przez strony opinii biegłego uznał natomiast, że powódka nie mogła uzyskać wyższego zaspokojenia w przypadku zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez zarząd spółki Przychodnia Zdrowia E. sp. z o.o. w okresie, kiedy pozwani byli jego członkami. Ustalił, że powodowa spółka, gdyby pozwani niezwłocznie po objęciu funkcji złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości, nie uzyskałaby żadnego zaspokojenia. W chwili objęcia przez pozwanych funkcji członków zarządu spółka przez nich zarządzana była bowiem całkowicie niewypłacalna. W przypadku zgłoszenia przez nich wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie, spółka nie pokryłaby nawet kosztów postępowania upadłościowego i dlatego wniosek taki byłby oddalony przez sąd upadłościowy. Z tego względu należało uznać, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości przez pozwanych we właściwym czasie nie spowodowało szkody po stronie powodowej, gdyż w wypadku zgłoszenia przez nich takiego wniosku, roszczenia powódki nie uległyby zaspokojeniu w większym zakresie, a nadto brak zgłoszenia przedmiotowego wniosku nie obniżył potencjału majątkowego spółki.

Przy rozpoznawaniu apelacji Sąd Okręgowy stwierdził, że w sprawie występuje zagadnienie prawne i przedstawił je Sądowi Najwyższemu. Sąd II instancji zauważył, że w orzecznictwie odnoszącym się do pojęcia szkody (art. 299 § 2 ksh) są pewne rozbieżności.

Odpowiedzialność z art. 299 § 1 ksh ma charakter odpowiedzialności odszkodowawczej, przy czym specyficzna postać szkody jest tu domniemywana. Brak szkody oznaczaże delikt członka zarządu polegający na niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania układowego nie zmniejszył możliwości zaspokojenia się wierzyciela z majątku spółki

Z brakiem mamy przede wszystkim do czynienia w sytuacji w której nawet gdyby wniosek o ogłoszenie upadłości (o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego, czy o zatwierdzenie układuzostał zgłoszony we właściwym czasieto i tak zostałby oddalony ze względu na faktże majątek spółki z o.o. nie wystarczał na pokrycie kosztów postępowania upadłościowegoPod przesłankę tę podpada również sytuacja, w której wniosek ten co prawda zostałyby uwzględniony, ale wierzytelność podmiotu występującego z roszczeniem na podstawie art. 299 § 1 ksh tak nie zostałaby zaspokojona.

W wyroku SN z dnia 12 kwietnia 2012 r. II CSK 390/11 zostało przedstawione stanowisko, że szkoda, o której mowa w art. 299 § 2 in fine ksh odpowiada różnicy w potencjale majątkowym spółki, jaka wystąpiła, a do jakiej nie doszłoby, gdyby we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości. Zdaniem Sądu Najwyższego członek zarządu odpowiada jedynie za taką część należności, jaką otrzymałby wierzyciel w zainicjowanym we właściwym czasie postępowaniu upadłościowym. Z kolei w wyroku SN z dnia 10 lutego 2011 r. IV CSK 335/10 stwierdzono, że członek zarządu spółki z o.o. może uwolnić się w części od odpowiedzialności przewidzianej w art. 299 § 1 ksh poprzez wykazanie, że stopień zaspokojenia wierzyciela byłby identyczny także w sytuacji zgłoszenia we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości, a ponadto art. 299 ksh w sposób samodzielny i wyczerpujący reguluje odpowiedzialność członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za zobowiązania, zarówno pod względem podmiotowym jak i przedmiotowym, stąd też, ze względu na brzmienie art. 2 ksh, nie jest możliwe odpowiednie stosowanie art. 362 kc.

Zgodnie z wyżej przedstawionym stanowiskiem w ramach odpowiedzialności z art. 299 § 1 ksh nie odpowiadają członkowie zarządu, którzy nie złożyli we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości – w sytuacji całkowitej niewypłacalności spółki w chwili objęcia przez nich funkcji i zaciągania przez nich nowych zobowiązań. Słuszne byłoby także uznanie, że w takiej sytuacji niewystąpienie we właściwym czasie przez członków zarządu spółki z o.o. o ogłoszenie upadłości nie wywołuje szkody jej wierzyciela (299 § 2 ksh), kiedy pozwany członek zarządu jedynie wykaże, że nawet w sytuacji dopełnienia przez zarząd prawem nałożonych obowiązków stopień zaspokojenia wierzyciela byłby identyczny.

Istnieje jednak pogląd, iż szkodę powoduje sam fakt zaciągania zobowiązań przez niewypłacalną spółkę — w takim przypadku szkodę wywołuje brak wniosku o stwierdzenie upadłości, a na skutek opóźnienia spółka zadłuża się jeszcze bardziej.

W wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. I CSK 646/12, SN uznał, że niewystąpienie we właściwym czasie przez członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością o ogłoszenie upadłości wywołuje szkodę jej wierzyciela, gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, a na skutek opóźnienia dochodzi do powstania wobec spółki nowych zobowiązań, które nie powstałyby gdyby wniosek ten został złożony w terminie. Sąd Najwyższy wyraził aprobatę dla poglądu, że przesłanka egzoneracyjna, określona w końcowej części art. 299 § 2 ksh, nie zachodzi w sytuacji odpowiedzialności członka zarządu spółki z o.o. za zobowiązania spółki, które nie powstałyby, gdyby członek zarządu wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie, gdyż w takim wypadku szkoda wierzyciela spółki w postaci pogorszenia lub utrudnienia możliwości jego zaspokojenia jest bezpośrednim skutkiem zaniechania tego ostatniego. W razie zgodnego z prawem zachowania członków zarządu spółki, wierzyciel nie miałby w ogóle wierzytelności, a skoro ją nabył na skutek ich zaniechania a jej wyegzekwowanie okazało się niemożliwe, to poniósł szkodę.

W podjętej uchwale Sąd Najwyższy przychylił się do drugiego stanowiska: członek zarządu ponosi odpowiedzialność za długi niewypłacalnej spółki — powstałe po powołaniu do zarządu — nawet gdyby wniosek upadłościowy został oddalony.

Oznacza to, że wchodząc do zarządu spółki z o.o. w poważnych kłopotach finansowych trzeba składać wniosek o upadłość ewentualnie wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. Przy czym zauważmy, że członek zarządu spółki może uwolnić się od odpowiedzialności z art. 299 § 1 ksh również wówczas, gdy we właściwym do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu. Do zwolnienia z odpowiedzialności za długi niewypłacalnej spółki nie wystarczy zatem samo wystąpienie z wnioskiem restrukturyzacyjnym.

Po przekształceniu spółki nie potrzeba nowej klauzuli

Uchwała
Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 29 listopada 2017 r.
III CZP 68/17

Przepis art. 788 § 1 k.p.c. nie ma zastosowania w razie przekształcenia spółki handlowej w inną spółkę handlową na podstawie art. 551 § 1 k.s.h.

Zgodnie z art. 788 § 1 ustawy z dnia z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 1822 ze zm. – dalej k.s.h.), jeżeli uprawnienie lub obowiązek po powstaniu tytułu egzekucyjnego lub w toku sprawy przed wydaniem tytułu przeszły na inną osobę, sąd nada klauzulę wykonalności na rzecz lub przeciwko tej osobie, gdy przejście to będzie wykazane dokumentem urzędowym lub prywatnym z podpisem urzędowo poświadczonym.

Przepis art. 788 § 1 k.p.c. odnosi się do wszelkich wypadków następstwa prawnego pod tytułem ogólnym (sukcesji uniwersalnej) lub pod tytułem szczególnym (sukcesji singularnej), zarówno po stronie wierzyciela, jak i dłużnika. Z następstwa pod tytułem ogólnym w rachubę wchodzi najczęściej dziedziczenie (zob. art. 922 k.c. i art. 779 § 2 k.p.c.), nabycie spadku na podstawie umowy ze spadkobiercą (np. art. 1053 k.c.) oraz łączenie się lub przekształcanie osób prawnych ( art. 491–584 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 1577 ze zm. – k.s.h.). Z następstwa pod tytułem szczególnym w rachubę wchodzą natomiast: przelew wierzytelności (art. 509 i n. k.c.) oraz przejęcie długu (art. 518 k.c.), a w szczególności zbycie w toku sprawy rzeczy lub prawa objętego sporem (art. 192 pkt 3 k.p.c.).

Zgodnie zaś z art 551 § 1 k.s.h. Spółka jawna, spółka partnerska, spółka komandytowa, spółka komandytowo-akcyjna, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, spółka akcyjna (spółka przekształcana) może być przekształcona w inną spółkę handlową (spółkę przekształconą).

Wyróżnia się  przekształcenie prawne (przekształcenie w znaczeniu prawnym) oraz przekształcenie gospodarcze (przekształcenie w znaczeniu gospodarczym, ekonomicznym). O przekształceniu prawnym mowa jest wówczas, gdy przepisy prawa przewidują specjalną, normatywnie określoną procedurę transformacji. Natomiast przekształcenie gospodarcze oznacza przekształcenie dokonane wprawdzie zgodnie z przepisami prawa, ale w sposób nieuregulowany w specjalnej procedurze. Jako przykład przekształcenia prawnego wskazać można przekształcenia spółek handlowych oraz spółki cywilnej w spółkę handlową. Przekształceniem gospodarczym będzie natomiast przykładowo przekształcenie stowarzyszenia w spółkę kapitałową.